
Sekretarz generalny NATO Mark Rutte zapowiedział, że europejscy członkowie Sojuszu rozmieszczają siły w pobliżu cieśniny Ormuz i są gotowi wesprzeć USA m.in. przy oczyszczaniu szlaku z min morskich...
W rozmowie ze stacją Fox News Rutte odpowiedział na zarzuty amerykańskiego prezydenta wobec Sojuszu. Szef NATO przyznał, że dostrzega rozczarowanie po stronie Waszyngtonu, jednak zaapelował o oddzielanie poszczególnych spraw. Zwrócił uwagę, że państwa członkowskie odegrały istotną rolę podczas amerykańskiej operacji w Iranie, a obecnie przygotowują się do kolejnego zadania — wsparcia USA w rejonie Ormuz.
Czytaj też: "Projekt 2039". Zobaczyłem, jak Bundeswehra zmienia się w potęgę
Rutte przypomniał, że kraje europejskie udostępniły Amerykanom swoją infrastrukturę wojskową podczas operacji o kryptonimie "Epicka Furia".
— Całkowicie rozumiem rozczarowanie, ale jeśli na przykład weźmiemy Włochy, to 500 amerykańskich samolotów wystartowało z baz we Włoszech, by wesprzeć "Epicką Furię". (…) W stolicy Rumunii Bukareszcie trzeba było zmniejszyć liczbę lotów komercyjnych, bo lotnisko musiało być wykorzystywane w celach tankowania (przez USA) — wymieniał Rutte.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo