Polska gospodarka na szczycie cyklu. "Nie przegrzanie, tylko chłodzenie"

    Polska gospodarka na szczycie cyklu. "Nie przegrzanie, tylko chłodzenie"

    2856 odsłon
    Polska gospodarka na szczycie cyklu. "Nie przegrzanie, tylko chłodzenie"

    Główny ekonomista mBanku Marcin Mazurek ocenia, że gospodarka jest w tym roku na szczycie cyklu i w kolejnych latach będzie już tylko gorzej.

    — Polska gospodarka jest dziś bardzo blisko równowagi — wzrost solidny, inflacja pod kontrolą, stopy stabilne — ale to jest równowaga w okolicach szczytu cyklu. To oznacza, że największym ryzykiem nie jest przegrzanie, tylko to, jak szybko i przez które kanały gospodarka zacznie się chłodzić. Oczywiście gdzieś w tle ciągle toczyć się będą dyskusje o nowym modelu rozwoju, ale jestem pewny, że on wyłoni się sam, podobnie jak w ostatnich 30 latach — powiedział Marcin Mazurek, główny ekonomista mBanku.

    Ekonomista ocenia, że w drugim kwartale wzrost gospodarczy może być zbliżony do kwartału pierwszego, tj. 3,5 proc. rdr. mBank zakłada, że w całym 2026 r. polska gospodarka urośnie o 3,7 proc. To jedna z najbardziej optymistycznych prognoz dla polskiej gospodarki. W czerwcu mediana prognoz (konsensus) to 3,5 proc.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    — Na poziomie agregatów wzrost wygląda stabilnie — około 3,5 proc. w pierwszym kwartale i bardzo podobny, no może troszeczkę lepszy, drugi kwartał. Główną składową wzrostu PKB była od jakiegoś czasu konsumpcja. To się powoli kończy. Płace rosną wolniej, zatrudnienie jest co najwyżej stabilne. Dodatkowo coraz bardziej widoczne będzie starzenie się społeczeństwa. Mniejsza liczba ludności, zmiany preferencji wydatkowych osób starszych i najprawdopodobniej rosnąca stopa oszczędności — powiedział Mazurek.

    Czytaj też: Średnie wynagrodzenie wzrosło o 6 proc. Analitycy rozczarowani

    Artykuł sponsorowanyAD
    PwCBuilding trust in society

    Stanowski

    Co dzisiaj majstrujemy do sekcji biznes?

    Stanowski