
Doniesienia o nieobecności najwyższego przywódcy Iranu w kraju wywołały nową falę spekulacji na temat sytuacji politycznej w Teheranie. Według informacji przekazanych mediom przez izraelskie źródło...
Jak podał w niedzielę libański serwis IM Lebanon, informator z izraelskich służb bezpieczeństwa przekazał saudyjskiemu państwowemu portalowi al-Hadath, że najwyższy duchowy i polityczny przywódca Iranu "nie znajduje się w tym kraju". Doniesienia te rzucają nowe światło na milczenie, jakim otoczona jest postać nowego lidera od momentu objęcia stanowiska.
Według tego samego źródła komunikaty przypisywane Chameneiemu w rzeczywistości pisze nowy dowódca Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), Ahmad Wahidi, oraz inni wysocy rangą przedstawiciele tej formacji.
Sytuacja w irańskich strukturach władzy jest napięta, a wewnętrzne konflikty mogą zagrozić samemu istnieniu Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej — ocenił informator cytowany przez al-Hadath. Skala rozdźwięków w kierownictwie państwa ma być na tyle poważna, że wpływa na funkcjonowanie kluczowych instytucji reżimu.
Na rosnące napięcia w Teheranie zwróciła uwagę również amerykańska stacja CNN. Według niej wśród najwyższych władz kraju widać wyraźny podział — z jednej strony politycy o radykalnych poglądach, którzy sprzeciwiają się jakiemukolwiek dialogowi ze Stanami Zjednoczonymi, z drugiej zaś ci, którzy skłaniają się ku bardziej pragmatycznemu podejściu. Te wewnętrzne podziały mogą tłumaczyć, dlaczego ajatollah pozostaje w cieniu, a komunikację w jego imieniu przejął IRGC.