RAK
    Zeroemisyjne mieszkania, dziewiętnaście nowych ulic i „czary-mary” z planem. Wójt Jasionas o gorącym lecie w gminie

    Zeroemisyjne mieszkania, dziewiętnaście nowych ulic i „czary-mary” z planem. Wójt Jasionas o gorącym lecie w gminie

    2818 odsłon
    Zeroemisyjne mieszkania, dziewiętnaście nowych ulic i „czary-mary” z planem. Wójt Jasionas o gorącym lecie w gminie

    Pięć mieszkań na wynajem i sześć miejsc w mieszkaniach wspomaganych rusza w gminie Szczecinek od sierpnia. Mieszkańcy Parsęcka zgłaszają nazwy dla dziewiętnastu nowych ulic, a gmina goni termin przy planie ogólnym. O tym, ale i o dożynkach, rozmawiamy z Ryszardem Jasionasem, wójtem gminy Szczecinek.

    Spis treści

    A wójt zadowolony? Z czego są ostatnio powody do radości w gminie? Od mieszkań SIM, albo tych wspomaganych?

    RJ: To generalnie ten sam budynek. Panie redaktorze, jest tak: jestem zadowolony z tego, że udało nam się pozyskać środki na te mieszkania, mimo że otwarcie jest 30 lipca, na które serdecznie pana zapraszam. Zrobiliśmy taki trochę majstersztyk. Spółka podjęła zobowiązania, które lekko przekraczały jej możliwości.

    A możemy powiedzieć, jakiej wysokości?

    RJ: Około 3 milionów. Dziś mamy przyrzeczenie, że środki są zabezpieczone w postaci 1,5 miliona złotych. Z półtoramilionowym kredytem spółka sobie da radę. Powstało pięć mieszkań na wynajem, w najbliższych dniach ogłosimy konkursy na najem. Do tego trzy mieszkania dwuosobowe, czyli sześć osób przyjmiemy na mieszkania wspomagane. Moim zdaniem w rejonie najbliższych samorządów mamy teraz najwięcej mieszkań wspomaganych. I co najtrudniejsze: one już są przepełnione. Zapotrzebowanie będzie rosło, bo mamy coraz trudniejszą sytuację, jeśli chodzi o środowisko i życie.

    Jak to właściwie działa?

    RJ: To mieszkania rotacyjne. Najemcy mają pełną opiekę medyczną i psychologiczną, ale muszą się też pozbierać, dostosować do nowych warunków, a potem opuścić mieszkanie i wyjść na otwarty rynek. Jest kolejka chętnych, ale już wiadomo, kto wejdzie. Prowadzi to gminny ośrodek pomocy społecznej w moim imieniu i ma już obstawione, kto tam zamieszka. Od 1 sierpnia mieszkania będą zajęte.

    Gmina Szczecinek szczyci się tym, że wszystko robi z energii odnawialnej. Tu też?

    RJ: Każde mieszkanie ma system fotowoltaiczny z własnym źródłem ciepła. Wszystko na prąd, zero gazu.

    Zeroemisyjne.

    RJ: Zeroemisyjne mieszkania, tak można powiedzieć.

    Parsęcko dostanie ulice (i koniec z "Parsęcko 1, 2, 3")

    W Parsęcku będą ulice. Proszę rozwinąć.

    RJ: Ulice są, ale będą jeszcze nowsze.

    To stary temat, miało być robione wcześniej. I taki, powiedzmy, plebiscyt na nazwy?

    RJ: Zła nazwa, "plebiscyt" źle się kojarzy. Rozpoczynamy proces konsultacji społecznych, w którym mieszkańcy mogą zgłaszać propozycje nazw. Tych ulic w Parsęcku powstanie chyba dziewiętnaście. Parsęcko się bardzo mocno rozwija i będzie się rozwijało jeszcze bardziej. Dla poprawy organizacji i bezpieczeństwa musimy nadać nazwy i ponumerować.

    Bo dziś Parsęcko dzieli się na Parsęcko, Parsęcko 1, 2 i 3.

    RJ: I tak to wygląda. A będzie inaczej: już nie Parsęcko 1, 2, 3, tylko na przykład Parsęcko ulica Wierzbowa.

    W Parsęcku już jakąś ulicę macie? Kościelną?

    RJ: Słoneczną. Sześć numerów. I tu muszę zaapelować do mieszkańców, których działki przylegają do tych ulic: żeby się zintegrowali i wskazali gminie nazwę ulicy, przy której chcieliby mieszkać. Wtedy podejmiemy to uchwałą Rady Gminy. Nazewnictwo ulic jest bowiem uzależnione od władztwa nad nieruchomością. My mamy władztwo nad działkami drogowymi w Parsęcku, a reszta to drogi wewnętrzne. Te muszą sobie mieszkańcy nazwać sami, ale i tak wszystko przejdzie przez Radę Gminy.

    Do kiedy chcecie zdążyć?

    RJ: Dobrze byłoby zakończyć w tym roku, tak żeby mieszkańcy Parsęcka od 1 stycznia budzili się pod nowym adresem.

    W nowej pięknej rzeczywistości.

    RJ: Tak, fajerwerki byśmy puścili na koniec roku.

    A które wsie potem? Tam, gdzie spadnie czerwona rakieta?

    RJ: Przymierzamy się do Wierzchowa, jest też jeszcze jedna miejscowość. Turowo mamy już zrobione. Te trzy dałyby nam mniej więcej uporządkowaną sytuację. I Gwda Mała do zakończenia, bo tam już mamy jedną ulicę i teren się rozbudowuje. W miejscowościach, gdzie ulice są, kontynuujemy nazewnictwo i nawet dobrze wychodzi.

    Plan ogólny w blokach startowych

    To wszystko ma w tle plan ogólny. Jak gmina z nim stoi?

    RJ: W blokach startowych, żeby dokonać prezentacji planu ogólnego. Ale w tym procesie, który trwa już trzeci rok, mamy do zakończenia dwa plany szczegółowe z poprzedniego wydania ustawy o planowaniu przestrzennym. To determinuje nas, żeby je zakończyć, bo dopiero wtedy zapisy z nich można przenieść do planu ogólnego. Jak tego nie zrobimy, na te zapisy nie dostaniemy zgody od wojewody.

    Zawile to trochę.

    RJ: Nie źle wygląda, bo mamy teraz...

    Powiedziałem "zawile", nie "źle".

    RJ: No, zawile. Termin dla planów szczegółowych jest do końca sierpnia. Opierają się o studium uwarunkowań zagospodarowania gminy Szczecinek, a ten dokument kończy żywot 30 sierpnia. Jeśli będziemy mieli plany uzgodnione, to je wykładamy i od momentu wyłożenia termin jest zachowany. Jest zgodność ze starym studium.

    Trochę czary-mary.

    RJ: Trochę czary-mary, dlatego wydaje mi się, że musimy tu zdążyć. Finalnie chodzi o to, gdzie będzie można budować dom, a gdzie nie.

    A na koniec radośnie: dożynki

    Wójt zadowolony z frekwencji na dożynkach gminnych?

    RJ: Zawsze. Zawsze jestem zadowolony, że się spotykamy i cieszymy z tego, co mamy. Bo można biadolić całe życie i nic z tego nie będzie, a można się spotkać i pocieszyć tym, co się udało zrobić w danym roku. Rok do roku żyje się nam łatwiej. Może mniej bezpiecznie, ale łatwiej. Te dziękczynne dożynki to moim zdaniem miejsce, gdzie się spotkamy, porozmawiamy, ale też nacieszymy tym, co mamy.


    Źródło: Temat Szczecinecki (temat.net)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era