
Przy trasie pieszo-rowerowej prowadzącej dawnym nasypem kolejowym w Rudkach powstało miejsce, z którego mogą korzystać mieszkańcy i turyści. Ławki, stoły oraz zadaszenie zachęcają do krótkiego odpoczynku podczas spaceru, przejażdżki rowerowej czy jazdy na rolkach. Co najważniejsze, inicjatywa wyszła
Przy trasie pieszo-rowerowej prowadzącej dawnym nasypem kolejowym w Rudkach powstało miejsce, z którego mogą korzystać mieszkańcy i turyści. Ławki, stoły oraz zadaszenie zachęcają do krótkiego odpoczynku podczas spaceru, przejażdżki rowerowej czy jazdy na rolkach. Co najważniejsze, inicjatywa wyszła od samych
Przy trasie pieszo-rowerowej prowadzącej dawnym nasypem kolejowym w Rudkach powstało miejsce, z którego mogą korzystać mieszkańcy i turyści. Ławki, stoły oraz zadaszenie zachęcają do krótkiego odpoczynku podczas spaceru, przejażdżki rowerowej czy jazdy na rolkach. Co najważniejsze, inicjatywa wyszła od samych mieszkańców.
Pomysł stworzenia miejsca odpoczynku zrodził się wśród mieszkańców Rudek. Jeden z nich, Dariusz Więckowski, własnoręcznie wykonał drewniane ławki i stoły oraz zamontował je przy trasie.
– Lubię, jak jest ładnie – mówi D. Więckowski. – Sam jeżdżę na rowerze i często korzystam z tej trasy. Zauważyłem, że między Wałczem a Wierzchowem jest niewiele miejsc, w których można się zatrzymać i odpocząć. Pomyślałem więc, że warto wyjść z taką inicjatywą i zrobić coś zarówno dla mieszkańców, jak i turystów. To jeszcze nie koniec. Przygotowałem już kolejny zestaw ogrodowy, który wkrótce stanie w tym miejscu.
Całość koordynował sołtys Przemysław Sowa.
– Cieszy nas, że rowerzyści i turyści chętnie korzystają z tego miejsca. Mogą schronić się przed deszczem, odpocząć czy zjeść posiłek w komfortowych warunkach, a wielu z nich dziękuje nam za tę inicjatywę. Mamy już kolejne pomysły, chcemy ułożyć kostkę, dosadzić zieleń i sprawić, by to miejsce stało się prawdziwą wizytówką Rudek – dodaje sołtys.
Do inicjatywy włączyła się także Gmina Wałcz, która sfinansowała i zamontowała zadaszenie nad miejscem odpoczynku.
– Takie inicjatywy warto wspierać. Mieszkańcy sami wyszli z pomysłem i wykonali większość prac, a my dołożyliśmy od siebie zadaszenie. Jeżeli mieszkańcy chcą działać na rzecz swojej miejscowości, zawsze będziemy starali się im w tym pomóc – mówi Przemysław Maksymowicz, kierownik Referatu Ochrony Środowiska, Rolnictwa, Planowania Przestrzennego i Gospodarki Komunalnej Urzędu Gminy Wałcz. – To jednak nie koniec planów związanych z tym miejscem. W przyszłości chcemy wykonać utwardzenie terenu oraz ustawić tablice historyczne i kierunkowe, które będą zachęcać odwiedzających do poznawania okolicznych atrakcji, m.in. Rudek i Dębołęki.



100%
Źródło: Info Wałcz (info-walcz.pl)