RAK
    Wzięła ślub, ale nie jest legalny? To wiemy o problemach Oli Nowak

    Wzięła ślub, ale nie jest legalny? To wiemy o problemach Oli Nowak

    1685 odsłon
    Wzięła ślub, ale nie jest legalny? To wiemy o problemach Oli Nowak

    Popularna influencerka chętnie powtarza, że „nie boi się spełniać swoich marzeń”. Jej włoska ceremonia odbiła się szerokim echem, głównie za sprawą spektakularnej tyrolki. Niestety, wizerunkowa bajka zderzyła się z rzeczywistością, a Ola Nowak musi teraz „walczyć z biurokracją”. W świetle polskich przepisów w ogóle nie wyszła za mąż.

    Spis treści

    1. Kariera Oli Nowak i zażyła relacja z Andziaks
    2. Włoski ślub Oli Nowak z występem Roksany Węgiel
    3. Ślub humanistyczny Oli Nowak a polskie prawo

    Kariera Oli Nowak i zażyła relacja z Andziaks

    Rozpoznawalność w internecie przyniósł jej udział w formacie na platformie YouTube, gdzie wspólnie z Nadią Długosz tworzyła kanał „Beksy”. Choć powody zakończenia ich współpracy pozostają tajemnicą, gwiazda świetnie poradziła sobie solo, ugruntowując swoją pozycję w ścisłej czołówce polskich twórców internetowych. Kolorowa prasa wielokrotnie rozpisywała się o jej bardzo bliskich relacjach z Angeliką Trochonowicz, znaną powszechnie jako Andziaks. Zresztą to właśnie podczas wesela tej przyjaciółki influencerka po raz pierwszy pokazała się publicznie z Maciejem Mazurkiem, swoim przyszłym mężem.

    Włoski ślub Oli Nowak z występem Roksany Węgiel

    Uroczystość weselna Oli Nowak oraz Macieja Mazurka miała miejsce na początku lipca 2026 roku na terenie słonecznych Włoch. Zakochani postawili na plenerową ceremonię o charakterze humanistycznym, którą przygotowano z ogromnym rozmachem. Absolutnym hitem okazało się nietypowe wejście pana młodego. Uwielbiający ekstremalne przeżycia Maciej Mazurek zrezygnował z klasycznego spaceru do ołtarza i zaprezentował się gościom zjeżdżając na miejsce na tyrolce, dosłownie „fruwając” na linie prosto z okna pobliskiej willi. Na liście gości nie zabrakło popularnych twórców z polskiej sieci, w tym oczywiście zaprzyjaźnionej Andziaks. Wydarzenie uświetniła swoim wokalem Roksana Węgiel, wykonując dla pary przebój „Young and Beautiful” z repertuaru Lany Del Rey w momencie, gdy ojciec odprowadzał pannę młodą do ołtarza.

    Przed wyjazdem narzeczeni przekazali gościom niezwykle jasne wytyczne. Zaproszeni musieli stawić się na miejscu bez osób towarzyszących, chyba że byli już w formalnych związkach lub wspólnie przyjaźnili się z parą. Co więcej, uczestnicy musieli we własnym zakresie opłacić sobie lot na wydarzenie, natomiast nowożeńcy wzięli na siebie sfinansowanie ich dwóch noclegów na miejscu.

    Ślub humanistyczny Oli Nowak a polskie prawo

    Jak się wkrótce okazało, influencerka musiała zmierzyć się z dużo większym problemem, niż początkowo zakładała. Z powodu urzędowych procedur, według przepisów prawa Maciej wcale nie jest jej mężem. Zorganizowana przez Olę Nowak uroczystość we Włoszech ma w Polsce wyłącznie wymiar symboliczny, ponieważ był to tak zwany ślub humanistyczny. W świetle krajowych przepisów po takim wydarzeniu zakochani wciąż traktowani są jak obcy sobie ludzie. Aby ich związek stał się ważny w oczach państwa, konieczne jest jeszcze zawarcie tradycyjnego ślubu cywilnego w urzędzie. Dopiero po dopełnieniu formalności przez urzędnika Stanu Cywilnego (USC) ich małżeństwo zyska pełną moc prawną.

    W trakcie wywiadu udzielonego w programie „Dzień Dobry TVN” gwiazda potwierdziła, że oficjalnie mają za sobą jedynie ceremonię humanistyczną i nadal muszą zorganizować wizytę w urzędzie. Relacjonując całą sytuację za pośrednictwem Instagrama, nie kryła ogromnego zaskoczenia tym, jak trudno jest jej obecnie zarezerwować jakikolwiek wolny termin na tę uroczystość.

    Andziaks w "Tańcu z gwiazdami". Czy zobaczymy ją w formacie?

    - Czy wiedzieliście, że tak trudno jest wziąć ślub w Polsce? Początkowo mieliśmy zrobić to w czerwcu, ale dzwoniąc w kwietniu nie było już ani jednego miejsca w 12 urzędach, do których dzwoniliśmy - powiedziała Ola Nowak.

    Obserwatorzy szybko uświadomili celebrytce, że ten problem wynika z sezonowości, gdyż terminy wiosenne i letnie są najbardziej oblegane. Niektórzy wypominali jej również, że według polskich przepisów Maciej formalnie nadal nie jest jej mężem, na co gwiazda zareagowała dość zauważalną irytacją.

    - Dla nas mamy (ślub - przyp.pd), to tylko formalność urzędowa [...] Tak, dla nas ważniejszy był ślub humanistyczny i emocje z nim związane niż 5 min spędzone z urzędnikiem - pisała Ola.

    Internauci zastanawiali się także, dlaczego nie zorganizowała włoskiej ceremonii przy udziale urzędnika, decydując się na przykład na wizytę w ambasadzie. Influencerka ucięła te spekulacje bardzo krótko, odpowiadając bezpośrednio, że po prostu nie miała na to ochoty.


    Źródło: Radio Vox FM Szczecin

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era