
Smutna informacja dla kibiców Wspólnych Różewo – mimo niedawnego wywalczenia mistrzostwa VIII grupy Klasy A ZZPN w sezonie 2025/26, klub postanowił zrezygnować z awansu do Klasy Okręgowej. Przyczyna? Prozaiczna: jeśli nie wiadomo o co chodzi, to prawie zawsze chodzi o pieniądze. W poniedziałek 20 l
Smutna informacja dla kibiców Wspólnych Różewo – mimo niedawnego wywalczenia mistrzostwa VIII grupy Klasy A ZZPN w sezonie 2025/26, klub postanowił zrezygnować z awansu do Klasy Okręgowej. Przyczyna? Prozaiczna: jeśli nie wiadomo o co chodzi, to prawie zawsze chodzi o pieniądze.
W poniedziałek 20 lipca Zarząd Wspólnych Różewo opublikował oświadczenie, adresowane do kibiców, sympatyków i przyjaciół klubu.
„Z ogromnym smutkiem informujemy, że Zarząd LKS Wspólni Różewo podjął bardzo trudną decyzję o wycofaniu drużyny seniorów z rozgrywek Klasy Okręgowej – czytamy w oświadczeniu, którego obszerne fragmenty przytaczamy. – Jest to decyzja, której nigdy nie chcieliśmy podejmować. Awand do Klasy Okręgowej był efektem ciężkiej pracy zawodników, sztabu szkoleniowego, działączy oraz wszystkich osób wspierających nasz klub. Niestety, rzeczywistość okazałą się bezlitosna. Rosnące koszty funkcjonowania drużyny, a przede wszystkim wydatki związane z transportem na mecze wyjazdowe oraz ograniczone możliwości finansowe naszego klubu sprawiły, że udział w tych rozgrywkach stał się niemożliwy. (…) To jednak nie jest koniec LKS Wspólni Różewo. Nasz klub nadal będzie funkcjonował i rozwijał się. (…) Nadal będziemy walczyć na boisku, szkolić młodych zawodników i budować przyszłość klubu wierząc, że jeszcze wrócimy silniejsi (…)”.
Decyzja Zarządu odbiła się szerokim echem w środowisku piłkarskim naszego powiatu. W komentarzach dominowały żal i współczucie, a jako na winnych tej sytuacji kibice wskazywali na władze samorządowe Gminy Wałcz i Powiatu Wałeckiego, które nie udzieliły klubowi wystarczającego wsparcia finansowego.
Z informacji, które są w posiadaniu naszej redakcji wynika jednak, że los Wspólnych Różewo nie był władzom Gminy Wałcz obojętny. Gmina wspiera „swoje” kluby – także Wspólnych – finansowo, a obok boiska w Różewie trwają prace przy budowie budynku z szatniami, w którym mieścić się też będzie siedziba klubu. Inwestycja pochłonie ok. 1,2 mln zł. Doceniają to zarówno piłkarze, jak i działacze LKS Wspólni, co w rozmowie z nami potwierdził prezes klubu.
– Niestety, decyzja o rezygnacji z występów zespołu w Klasie Okręgowej jest ostateczna – mówi Tomasz Owczarek. – Podjęliśmy ją razem z trenerem Dariuszem Chudzyńskim. Na pewno żałujemy, że tak się stało, bo fajnie byłoby znów zagrać w Klasie Okręgowej, podejmować rywali w nowej szatni, która właśnie powstaje, ale musimy działać odpowiedzialnie, patrząc na wszystko długofalowo. My nie rezygnujemy z ambicji i marzeń, ale musimy je realizować krok po kroku. To nie sztuka rzucić hasło: gramy i zadłużyć klub, a potem spaść na długie lata do Klasy B, o ile w ogóle klub nadal by istniał. Oczywiście, że jest nam żal piłkarzy, trenera i kibiców, ale Zarząd nie miał innego wyjścia. Musimy działać na miarę swoich możliwości. Będziemy rozwijać realizowany już projekt szkolenia młodych zawodników, którzy w przyszłości trafią do zespołu seniorów. Na tym chcemy budować przyszłość klubu. Liczymy na zrozumienie naszych intencji przez kibiców.
Tomasz Owczarek podkreśla, że zespół – tak, jak w poprzednim sezonie – będzie występował w Klasie A. Sympatycy Wspólnych muszą się jednak liczyć z tym, że zespół przystąpi do rozgrywek w osłabionym składzie. O przejściu Jakuba Kraszkiewicza do KP Piła już informowaliśmy, ostatnio poważnej kontuzji nabawił się Konrad Pogocki, a na urazy skarży się również lider drużyny Łukasz Steciak.
Od autora: Na Wspólnych Różewo zawsze patrzyłem z dużą sympatią, nie tylko dlatego, że w gronie działaczy, szkoleniowców i piłkarzy jest wielu ludzi, których znam od długiego czasu. Także dlatego, że klub jest zbudowany w dużej mierze na zdrowych, koleżeńskich relacjach i nie kreuje się na piłkarskiego potentata, którym – przynajmniej na razie – jeszcze nie jest. Co nie znaczy, że zespół nie umie grać w piłkę, co niedawno udowodnił, wygrywając swoją grupę Klasy A.
Tym bardziej żal, że radość trwała tak krótko. Z drugiej jednak strony tym większy jest mój szacunek do Zarządu LKS Wspólni Różewo i prezesa Tomasza Owczarka za to, że nie zabrakło im odwagi w podjęciu tej bardzo trudnej i niepopularnej decyzji, świadczącej jednak o wielkiej odpowiedzialności. Gratuluję działaczom, a z piłkarzami, trenerem i piłkarzami Wspólnych łączę się w żalu i nadziei, że do tych wytęsknionych derbów z Orłem prędzej czy później dojdzie. Oczywiście w 4. lidze!


Źródło: Info Wałcz (info-walcz.pl)