
Roja zdominowała drużynę Albicelestes i pokonała Argentynę 1:0. Hiszpania czekała na drugi tytuł mistrzowski 16 lat od czasu mundialu w RPA.
Hiszpańscy piłkarze i członkowie sztabu szkoleniowego przylecą do Madrytu z pucharem świata w poniedziałek około 12:50. Po oficjalnych uroczystościach reprezentacja przejedzie przez miasto na pokładzie autobusu z otwartym dachem. Triumfalny przejazd zakończy się Placu Cibeles, gdzie zaplanowano wieczorną imprezę taneczną.
Hiszpańska reprezentacja sięgnęła po gwiazdkę, pozbawiając Argentynę jakichkolwiek boiskowych argumentów, poza brzydkimi faulami.
- Nie zrobili nic, teraz niech płaczą - krzyczał z kibicem.
Ostatni gwizdek Slavko-Wincicia rzucił setki tysięcy kibiców w wir piłkarskiego szaleństwa. Rodri, Rodri i Kuku, Kuku! Na moich oczach kibic wdrapał się na 10-metrową latarnię, aby zawiesić na niej żółto-pomarańczową flagę. Reprezentacyjna ulica Gran Via wypełniła się po brzegi świętującymi Hiszpanami. Przez mniejsze uliczki kibice jeździli na dachach samochodów.
Edycja tekstu: Natalia Choda