
W sobotę, 18 lipca, ulice Szczecina znów wypełniły się kolorami. Z Placu Lotników po godz. 14:00 ruszył 8. Szczeciński Marsz Równości – finałowe wydarzenie Festiwalu Dumy, który przez cały ubiegły tydzień obfitował w wydarzenia kulturalne, edukacyjne i społeczne. Spis treści Piknik, muzyka i tłumy
Spis treści
Przed startem marszu, od rana, na Placu Lotników odbywał się Piknik Równości. Organizacje społeczne, partnerzy wydarzenia i wolontariusze przygotowali stoiska informacyjne.
Po godz. 14:00 ruszył barwny korowód. Uczestnicy maszerowali z tęczowymi flagami i transparentami, wiele osób wyróżniało się oryginalnymi, kolorowymi stylizacjami. W tłumie widać było zarówno mieszkańców, jak i turystów, którzy – jak podkreślają organizatorzy – coraz częściej przyjeżdżają do Szczecina specjalnie na to wydarzenie.
Tegoroczny Marsz Równości odbył się pod hasłem „Płyniemy po swoje” - słowami o nadziei i determinacji oraz przypomnieniem, że walka o równe prawa wciąż trwa. Organizatorzy podkreślali, że nie proszą o przywileje, lecz o prawa, które w demokratycznym państwie powinny przysługiwać każdemu.
Marsz był także wyrazem sprzeciwu wobec piątkowego weta prezydenta Karola Nawrockiego dotyczącego ustaw o statusie osoby najbliższej i umowie o wspólnym pożyciu. Decyzja ta – jak wskazują organizacje LGBT+ – pozostawia miliony osób żyjących w związkach nieformalnych bez podstawowego zabezpieczenia prawnego.
Polecany artykuł:
Nie zabrakło widowiskowej oprawy. Ulicami miasta przejechały platformy muzyczne animowane przez drag queens. Wśród artystek pojawiły się m.in. Twoja Stara oraz Shady Lady – znane z programu „Czas na Show. Drag Me Out”, a z głośników można było usłyszeć taneczne hity Madonny, Lady Gagi, Kylie Minogue czy Britney Spears. To element, który od lat jest znakiem rozpoznawczym szczecińskiego marszu.
Marsz był zwieńczeniem Szczecińskiego Festiwalu Dumy – tygodniowego cyklu wydarzeń, w ramach którego odbyły się m.in. wystawy, pokazy filmowe, przejazd rowerowy „Nakaz Pedałowania”, warsztaty sitodruku oraz City Girls Kiki Ball. Większość wydarzeń była bezpłatna i otwarta dla wszystkich.
Choć pogoda była dość niepewna, gdyż co pewien czas niebo przesłaniały chmury, uczestnicy podkreślali, że atmosfera była wyjątkowa – pełna radości, solidarności i poczucia wspólnoty. Podczas Marszu Równości nie doszło do żadnych incydentów ze strony skrajnych środowisk przeciwnych społeczności LGBTQ+. Przypadkowi przechodnie przystawali, przyglądali się z zainteresowaniem, robili zdjęcia i nagrywali filmy. Wydarzenie po raz kolejny pokazało, że Szczecin chce być miastem otwartym, bezpiecznym i równym dla wszystkich.
Sonda
Czy osoby LGBT w Polsce są dyskryminowane?
Tak
Nie
Nie wiem