RAK
    Stargard bez apteki całodobowej. Od 1 lipca mieszkańcy zostali bez pomocy w nocy

    Stargard bez apteki całodobowej. Od 1 lipca mieszkańcy zostali bez pomocy w nocy

    1032 odsłon
    Stargard bez apteki całodobowej. Od 1 lipca mieszkańcy zostali bez pomocy w nocy

    Stargard bez apteki całodobowej. Od 1 lipca mieszkańcy zostali bez pomocy w nocy To już oficjalne i niestety niezwykle dotkliwe dla mieszkańców Stargardu oraz okolicznych miejscowości. Od 1 lipca w mieście nie funkcjonuje już żadna apteka całodobowa. Pacjenci potrzebują pomocy, apteki liczą koszty

    To już oficjalne i niestety niezwykle dotkliwe dla mieszkańców Stargardu oraz okolicznych miejscowości. Od 1 lipca w mieście nie funkcjonuje już żadna apteka całodobowa.

    To już oficjalne i niestety niezwykle dotkliwe dla mieszkańców Stargardu oraz okolicznych miejscowości. Od 1 lipca w mieście nie funkcjonuje już żadna apteka całodobowa.

    Ponad 120 tysięcy mieszkańców powiatu stargardzkiego w przypadku nagłego pogorszenia zdrowia w środku nocy od 1 lipca staje przed wyborem: jechać kilkadziesiąt kilometrów do Szczecina albo czekać do rana. Problem znikania aptek całodobowych z mapy Polski nie jest nowy, jednak od lipca zyskał zupełnie nowy wymiar, uderzając bezpośrednio w mieszkańców Stargardu i powiatu stargardzkiego. Farmaceuci od dłuższego czasu alarmowali, że system dyżurów nocnych staje się niewydolny. Zmiany w prawie farmaceutycznym, które weszły w życie 1 stycznia 2024 roku, miały uregulować kwestię nocnej pomocy i finansowania dyżurów przez Narodowy Fundusz Zdrowia. W praktyce jednak nowe przepisy doprowadziły do sytuacji, w której prywatnym przedsiębiorcom prowadzącym apteki przestało się to kalkulować, a powiaty nie zawsze są w stanie porozumieć się z farmaceutami.

    Pacjenci potrzebują pomocy, apteki liczą koszty

    Dotychczas mieszkańcy Stargardu oraz okolicznych miejscowości w nagłych wypadkach mogli liczyć na pomoc placówki przy ulicy Piłsudskiego. Z początkiem lipca jej godziny pracy zostały jednak skrócone. Drzwi apteki zamykają się teraz o godzinie 23:00. Dla pacjentów oznacza to jedno- w przypadku nagłego pogorszenia zdrowia w środku nocy, po leki trzeba jechać do Szczecina. Nowa sytuacja to duży problem dla mieszkańców. Nie chorują oni wyłącznie od 8:00 do 23:00. Dziecko z wysoką gorączką, nagły atak bólu, potrzeba wykupienia antybiotyku czy leku ratującego życie po wizycie na nocnej i świątecznej opiece zdrowotnej- w takich sytuacjach liczy się każda minuta. Skazywanie pacjentów na wyprawę do Szczecina to narażanie ich zdrowia.

    Z perspektywy właścicieli aptek sytuacja wygląda zgoła inaczej. Braki kadrowe wśród magistrów farmacji, wysokie koszty pracy w godzinach nocnych oraz niedostateczne finansowanie sprawiają, że utrzymywanie otwartej placówki przez 24 godziny na dobę generowało straty. Według nowego prawa, za dyżur w dni powszednie i soboty uznaje się jedynie pracę przez dwie godziny zegarowe w przedziale między 19:00 a 23:00. Z kolei w dni wolne od pracy są to cztery godziny między 10:00 a 18:00. Wszystko, co dzieje się poza tymi sztywnymi ramami- w tym praca w godzinach 23:00–8:00- nie podlega finansowaniu z Narodowego Funduszu Zdrowia.

    Ponad 120 tysięcy mieszkańców bez zabezpieczenia

    Jeśli władze powiatu chcą, aby apteka działała całą noc, muszą dopłacić do tego z własnej, zazwyczaj mocno napiętej, kasy samorządowej. W praktyce niewiele powiatów decyduje się na taki krok, a same apteki- zmagające się z brakiem personelu i kosztami utrzymania pracowników w nocy- nie chcą dokładać do nierentownych dyżurów. Skutki tych decyzji najbardziej odczują sami mieszkańcy. Powiat stargardzki liczy ponad 120 tysięcy osób. Do tej pory Stargard stanowił naturalne centrum medyczne i zaopatrzeniowe także dla okolicznych gmin. Teraz w nagłych przypadkach po północy pacjenci zostają odprawieni z kwitkiem.

    Farmaceuci wprost wskazują, że bez systemowych zmian na szczeblu centralnym i realnego, adekwatnego do kosztów wsparcia finansowego, apteki całodobowe będą znikać z kolejnych polskich miast. Na ten moment stargardzianom pozostaje jedno: liczyć na to, że nagłe pogorszenie zdrowia nie nastąpi w środku nocy, albo przygotować się na nocną podróż do stolicy województwa.

    Grafika poglądowa Gemini


    Źródło: e-Stargard.pl

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era