
FOT. KPP w Stargardzie Przyczepa kempingowa na terenie jednej z budów w Ińsku stanęła w ogniu po kłótni między kobietą pilnującą placu a jej znajomym. Na miejsce od razu ruszyli policjanci z Posterunku Policji w Suchaniu, którzy szybko ustalili, kto mógł stać za podpaleniem. Kobieta nie odniosła ob
FOT. KPP w Stargardzie
Przyczepa kempingowa na terenie jednej z budów w Ińsku stanęła w ogniu po kłótni między kobietą pilnującą placu a jej znajomym. Na miejsce od razu ruszyli policjanci z Posterunku Policji w Suchaniu, którzy szybko ustalili, kto mógł stać za podpaleniem. Kobieta nie odniosła obrażeń, a mężczyzna chwilę później został zatrzymany.
Jak podaje Komenda Powiatowa Policji w Stargardzie, do zdarzenia doszło w sobotni wieczór. Funkcjonariusze ustalili, że pilnująca terenu kobieta piła alkohol ze swoim znajomym. W trakcie spotkania mężczyzna zaczął zachowywać się agresywnie. Między nimi doszło do sprzeczki, po której opuścił przyczepę.
Po chwili kobieta wyszła na zewnątrz i zauważyła, że przyczepa, w której jeszcze przed momentem przebywała, płonie. Zobaczyła też oddalającego się na rowerze znajomego. Policjanci szybko ustalili jego dane i rysopis, a następnie pojechali w miejsce, gdzie przebywał. Tam zatrzymali 23-letniego mężczyznę.
Zebrane dowody pozwoliły na postawienie mu zarzutów usiłowania zabójstwa, zniszczenia mienia, zniszczenia dokumentów oraz kierowania gróźb pozbawienia życia. Na wniosek prokuratora sąd zdecydował o wymierzeniu środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na 3 miesiące. Ta sprawa pokazuje, jak szybko zwykły konflikt przy alkoholu może zamienić się w bardzo ciężkie zarzuty i zakończyć się izolacją podejrzanego.
na podstawie: Policja Stargard.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KPP w Stargardzie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.