RAK
    Prezydent zawetował ustawę likwidującą Centralne Biuro Antykorupcyjne

    Prezydent zawetował ustawę likwidującą Centralne Biuro Antykorupcyjne

    2698 odsłon
    Zachodniopomorskie

    Prezydent zawetował ustawę likwidującą Centralne Biuro Antykorupcyjne

    Dodaj komentarz

    Przygotowana przez rząd ustawa o koordynacji działań antykorupcyjnych oraz o likwidacji CBA zakładała likwidację od 1 października Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Po tej dacie kompetencje Biura miały przejąć policja, ABW i KAS, a ochroną antykorupcyjną miały zajmować się policja, ABW i SKW.

    Oprócz likwidacji ustawa wyznaczała też zasady ochrony antykorupcyjnej, którą można obejmować „przedsięwzięcia cechujące się zwiększonym ryzykiem wystąpienia korupcji lub działań godzących w interesy ekonomiczne państwa”.

    ::addons{"type":"facebook-encouragement"}

    Kancelaria Prezydenta RP na swojej stronie internetowej podała, że „zdaniem Prezydenta, ustawa zakładająca odejście od modelu wyspecjalizowanej służby antykorupcyjnej, a następnie rozproszenie kompetencji jednostki pomiędzy Policję, ABW i KAS, może doprowadzić do wieloletniego paraliżu walki z korupcją”.

    Prezydent Karol Nawrocki, uzasadniając swoją decyzję w filmie opublikowanym na profilu Kancelarii Prezydenta na X, zaznaczył, że CBA było pierwszą służbą zbudowaną od podstaw w wolnej Polsce, niezwiązaną z przeszłością komunistycznego aparatu - nowoczesną, wyspecjalizowaną i skuteczną.

    • Likwidacja CBA to nic innego jak przenoszenie Polski do lat dziewięćdziesiątych, gdzie za walizkę pieniędzy można było kupić wszystko - wpływy, polityka i mienie państwowe, bo nikt tego nie pilnował, nikt nie kontrolował. Dlatego zdecydowałem o zawetowaniu ustawy likwidującej Centralne Biuro Antykorupcyjne - podkreślił.

    ::addons{"type":"youtube","url":"https://www.youtube.com/watch?v=FA_VggSTAPw&t=2s"}

    Nawrocki zaznaczył, że nie jest przeciwny reformom i każda instytucja państwa może i powinna podlegać kontroli i zmianom. Podkreślił jednak, że „czym innym jest zwiększenie efektywności instytucji, a czym innym jej likwidacja”.

    Wskazał, iż zawetowana przez niego ustawa, zakładając odejście od modelu wyspecjalizowanej służby antykorupcyjnej na rzecz systemu rozproszonego pomiędzy policją, ABW i KAS, stwarza ryzyko chaosu kompetencyjnego, utraty ciągłości postępowań i odejścia doświadczonych funkcjonariuszy. Podkreślił, że w kilka miesięcy nie można odbudować wiedzy operacyjnej, sieci kontaktów i specjalistycznych kompetencji tworzonych przez dwadzieścia lat.

    • Nawet eksperci Fundacji Batorego, bliskiej przecież obecnej większości rządzącej, wskazywali, że ta ustawa została przygotowana bez całościowej strategii antykorupcyjnej - wskazał.

    ::news{"type":"see-also","item":"19181"}

    Zaznaczył również, że w czasach „ogromnych” wydatków publicznych, szczególnie na bezpieczeństwo i obronność, Polska powinna wzmacniać instrumenty kontroli i przejrzystości, a nie osłabiać wyspecjalizowane służby antykorupcyjne.

    Podkreślił też, że likwidacja CBA i przeniesienie jego kompetencji do struktur podległych ministrowi oraz premierowi oznacza odebranie państwu niezależnego narzędzia kontroli władzy. Zaznaczył, że nowoczesne demokracje nie rezygnują z walki z korupcją, tylko ją wzmacniają, dodając, że z korupcją nie walczą „republiki bananowe i autorytarne satrapie”.

    • CBA nie zostanie zlikwidowane. Będzie dalej walczyć z korupcją, nadużyciami władzy i ciemnymi interesami, które niszczą państwo - podkreślił prezydent.

    Weto prezydenta we wpisie na X skomentował rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński, podkreślając, że prezydent podjął decyzję wbrew Sejmowi, Senatowi i oczekiwaniom społecznym. Zaznaczył, że „CBA zostaje” i że przez ostatnie 2,5 roku służba realizowała swoje zadania „w ciszy i dyskrecji, tak jak powinno to wyglądać w demokratycznym państwie”.

    „Nie pozwolimy na ponowne upolitycznienie CBA i wykorzystywanie służby do innych celów niż walka z korupcją. Dlatego już teraz przygotowujemy koncepcję takiej modyfikacji ustawy o CBA, która utrzyma wprowadzone przez nas rozwiązania, wykluczające ingerencje i sterowanie polityczne tą służbą” - zaznaczył. Dodał, że chodzi m.in. o wzmocnienie statusu prawnego, niezależności i apolityczności szefa CBA oraz profesjonalny dobór i przygotowanie funkcjonariuszy do realizacji zadań.

    Zapowiedź likwidacji CBA została wpisana do umowy koalicyjnej obecnego rządu.

    Pierwszy projekt w tej sprawie rząd Donalda Tuska przyjął w 2024 r. - Nikt z nas nie miał wątpliwości, że to co działo się z tą służbą przez ostanie lata było de facto drwiną z misji, do jakiej była powołana ta służba, wtedy kiedy powstawała (...). Wszyscy w Polsce mieli coraz bardziej przygnębiające wrażenie, że instytucja powołana do walki z korupcją, tak naprawdę kryła władzę i raczej zajmowała się opozycją - powiedział w grudniu 2024 r. premier Donald Tusk.

    Ówczesny prezydent Andrzej Duda powiedział, że nie podpisze ustawy. Rządowy projekt nie trafił ostatecznie do Sejmu, a w październiku 2025 r. pojawił się nowy projekt dotyczący likwidacji CBA - punkt wyjścia do zawetowanej 11 maja przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy.

    Od utworzenia CBA mija w tym roku 20 lat. Projekt ustawy powołującej specjalny urząd do walki z korupcją pojawił się we wrześniu 2005 r., a rząd Kazimierza Marcinkiewicza przyjął go 10 stycznia 2006 r. Biuro działa na podstawie ustawy z 9 czerwca 2006 r. Powołanie nowej służby specjalnej, która nie będzie wywodzić się ze służb PRL, było sztandarowym pomysłem rządzącego Prawa i Sprawiedliwości. Pierwszym szefem CBA był Mariusz Kamiński, który kierował Biurem od wejścia w życie ustawy o CBA 3 sierpnia 2006 r. (PAP)

    kblu/ agz/ ktl/

    ::news{"type":"see-also","item":"19169"}

    ::news{"type":"see-also","item":"19151"}

    Co sądzisz na ten temat?


    Źródło: Magazyn Drawski (wdrawskupomorskim.pl)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era