RAK
    Praktyczny poradnik letniego kierowcy. Zadbaj o każdy szczegół!

    Praktyczny poradnik letniego kierowcy. Zadbaj o każdy szczegół!

    1135 odsłon
    Praktyczny poradnik letniego kierowcy. Zadbaj o każdy szczegół!

    Każdy, kto w lipcu musi wsiąść do samochodu stojącego przez osiem godzin na pełnym słońcu, zna ten scenariusz. Zaraz po otwarciu drzwi ze środka bucha żar jak z hutniczego pieca, kierownica parzy w dłonie, a pasów bezpieczeństwa strach dotknąć. Do tego dochodzi szyba zamazana rozbitymi owadami i wie

    Każdy, kto w lipcu musi wsiąść do samochodu stojącego przez osiem godzin na pełnym słońcu, zna ten scenariusz. Zaraz po otwarciu drzwi ze środka bucha żar jak z hutniczego pieca, kierownica parzy w dłonie, a pasów bezpieczeństwa strach dotknąć. Do tego dochodzi szyba zamazana rozbitymi owadami i wieczna walka z duchotą.

    Zamiast jednak narzekać na letnią pogodę, warto zastosować kilka prostych, darmowych lub kosztujących parę złotych trików, które realnie ułatwią codzienną eksploatację pojazdu. Oto czysty pragmatyzm na lipcowe upały.

    Jednym z głównych problemów jest temperatura, a także próba natychmiastowego schłodzenia wnętrza klimatyzacją nastawioną na minimum. To błąd, który niepotrzebnie obciąża silnik i sprężarkę, a chłód pojawia się dopiero po kilku kilometrach. Zamiast tego sprawdza się tak zwany „patent japoński”.

    Polega on na całkowitym otwarciu okna od strony pasażera z przodu, a następnie energicznym machnięciu drzwiami kierowcy szeroko 5–6 razy. Działa to jak potężny tłok, który w kilka sekund dosłownie wypycha z wnętrza stojące, rozgrzane powietrze. Dopiero po ruszeniu i przejechaniu kilkuset metrów z otwartymi oknami można je zamknąć i włączyć nawiew.

    Inną udręką bywa parząca kierownica, która uniemożliwia normalne manewrowanie po wejściu do auta. W przypadku braku osłony na przednią szybę, podczas parkowania na słońcu warto wykonać jeden prosty ruch: obrócić kierownicę o 180 stopni, czyli do góry nogami.

    Dzięki temu słońce nagrzeje tę część wieńca, której nie trzyma się podczas jazdy. Po powrocie do samochodu i wyprostowaniu kół górna część kierownicy będzie schowana w cieniu i przyjemnie chłodna.

    Kolejnym utrapieniem jest tłusta maza na szybie, z którą letni płyn do spryskiwaczy często sobie nie radzi. Pancerze owadów zawierają białko i tłuszcz, których zwykły płyn nie rozpuszcza, przez co pod słońce całkowicie znika widoczność.

    Przy najbliższym myciu auta dobrze jest użyć zwykłego płynu do mycia naczyń albo gąbki owiniętej w siatkę po ziemniakach, która nie porysuje szkła, a idealnie zeskrobie resztki. Dodatkowo, aby wycieraczki zbierały wodę bez smug, można przetrzeć ich gumowe pióra szmatką nasączoną octem, co usunie nagromadzony letni brud i tłuszcz z asfaltu.

    Często popełnianym błędem w czasie upałów jest także ciągła jazda na włączonym obiegu zamkniętym. Choć na pierwsze kilka minut pozwala to szybciej schłodzić auto, to stała jazda w tym trybie drastycznie obniża poziom tlenu w kabinie. Powietrze robi się suche, co prowadzi do senności i utraty koncentracji za kierownicą.

    Gdy tylko temperatura wewnątrz spadnie do znośnego poziomu, zawsze należy przełączyć nawiew na obieg otwarty, doprowadzający świeże powietrze z zewnątrz.

    Zastosowanie tych kilku prostych nawyków nic nie kosztuje, a pozwala uniknąć najgorszych udręk letniej jazdy.

    Oprócz dbania o własny komfort, warto pomyśleć o ochronie samego auta, bo lipiec mocno daje mu w kość. Aby chronić lakier przed blaknięciem, a deskę rozdzielczą przed pękaniem od słońca, kluczowe jest parkowanie w cieniu lub zakładanie zwykłej srebrnej maty na przednią szybę. Warto też regularnie sprawdzać ciśnienie w kołach, bo rozgrzany asfalt drastycznie podnosi temperaturę opon, co przy złym napompowaniu grozi uszkodzeniem ogumienia na trasie. Ważne jest, by również kontrolować poziom płynu chłodniczego, ponieważ w lipcu układ chłodzenia pracuje na granicy wydajności i każda nieszczelność natychmiast kończy się przegrzaniem silnika.

    Foto: Archiwum


    Źródło: BiałogardInfo (bialogardinfo.pl)

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era