RAK
    Pogoń Szczecin przed sezonem 2026/2027. Mocniejszy środek, nowy napastnik i znaki zapytania w obronie

    Pogoń Szczecin przed sezonem 2026/2027. Mocniejszy środek, nowy napastnik i znaki zapytania w obronie

    3068 odsłon
    Zachodniopomorskie

    Pogoń Szczecin rozpocznie sezon 2026/2027 z kilkoma głośnymi nazwiskami, ale również z wyraźnymi brakami w kadrze. Portowcy wzmocnili środek pola, pozyskali doświadczonego napastnika i zatrzymali Attilę Szalaia. Nie oznacza to jednak, że zespół jest już gotowy do walki o najwyższe miejsca. Największe wątpliwości dotyczą środka obrony oraz obsady bramki. Pogoń ma na tych pozycjach zawodników z potencjałem, ale brakuje jej stabilności i pewności. W długim sezonie może to mieć duże znaczenie. Transfery Pogoni Szczecin przed sezonem 2026/2027 Letnie okno transferowe przy Twardowskiego jest aktywne. Klub nie przeprowadził rewolucji, lecz skoncentrował się na kilku konkretnych pozycjach. Do drużyny dołączyli Patryk Dziczek, Nikolaos Botis i Jean-Pierre Nsame. Na stałe w Szczecinie pozostał także Attila Szalai, który wcześniej występował w Pogoni na zasadzie wypożyczenia. Nowi zawodnicy Pogoni Szczecin

    Zawodnik Pozycja Poprzedni klub

    Patryk Dziczek defensywny pomocnik Piast Gliwice

    Nikolaos Botis bramkarz Inter Mediolan

    Jean-Pierre Nsame napastnik Legia Warszawa

    Attila Szalai środkowy obrońca TSG Hoffenheim

    Na papierze każdy z tych ruchów odpowiada na konkretną potrzebę zespołu. Dziczek ma poprawić organizację gry w środku pola. Nsame powinien zwiększyć skuteczność, a Szalai odpowiadać za dowodzenie defensywą. Botis ma natomiast podnieść poziom rywalizacji między słupkami. Patryk Dziczek ma uporządkować środek pola Transfer Patryka Dziczka wygląda na jeden z najbardziej logicznych ruchów Pogoni. Portowcy potrzebowali zawodnika, który potrafi zabezpieczyć środek boiska, odbierać piłkę i uczestniczyć w budowaniu akcji. Dziczek przez ostatnie lata był ważną postacią Piasta Gliwice. W sezonie 2025/2026 rozegrał 32 ligowe spotkania, zdobył cztery bramki i zanotował trzy asysty. Na boisku spędził 2880 minut, co pokazuje, że był zawodnikiem podstawowego składu.

    Statystyka Patryka Dziczka w sezonie 2025/2026 Wynik

    Mecze ligowe 32

    Minuty 2880

    Bramki 4

    Asysty 3

    Żółte kartki 7

    Jego dużym atutem jest znajomość Ekstraklasy. Nie będzie potrzebował kilku miesięcy na dostosowanie się do ligi, jej intensywności i fizycznego stylu gry. Może występować przed obrońcami, ale także cofać się po piłkę i pomagać stoperom w rozpoczęciu ataku. Dziczek nie jest jednak klasycznym rozgrywającym. Nie należy oczekiwać, że sam rozwiąże problem kreowania sytuacji pod bramką rywala. Szczególnie że José Pozo przez problemy zdrowotne może długo pozostawać poza grą. Patryk Dziczek w barwach Pogoni Szczecin źródło: Pogoń Szczecin Jean-Pierre Nsame ma odpowiadać za bramki Pogoń potrzebowała napastnika, który potrafi regularnie wykorzystywać sytuacje w polu karnym. Jean-Pierre Nsame ma doświadczenie i liczby, choć jego transfer wiąże się również z pewnym ryzykiem. Kameruńczyk najlepsze lata kariery spędził w Young Boys Berno. W szwajcarskim klubie zdobywał po kilkanaście, a czasem ponad 20 ligowych bramek w sezonie. Łącznie w tamtejszej ekstraklasie strzelił ponad 100 goli. Nsame nie jest już młodym zawodnikiem. Kluczowe będą jego przygotowanie fizyczne oraz zdrowie . Jeżeli uniknie kontuzji i otrzyma regularne minuty, powinien dać Pogoni jakość w polu karnym. Potrafi grać tyłem do bramki, dobrze ustawia się przy dośrodkowaniach i skutecznie wykańcza akcje z kilku metrów. W Szczecinie będzie musiał zmierzyć się również z dużymi oczekiwaniami. Kibice wciąż pamiętają skuteczność Efthymiosa Koulourisa. Każdy kolejny napastnik będzie z nim porównywany, nawet jeżeli będzie prezentował inny styl gry.

    Sezon Klub Mecze Minuty Bramki Asysty

    2024/2025 Legia Warszawa 6 306 1 0

    2025/2026 Legia Warszawa 10 563 5 0

    Łącznie Legia Warszawa 16 869 6 0

    Jean Pierre Nsame w Pogoni Szczecin fot. Pogoń Szczecin Attila Szalai ma zostać liderem obrony Pozostanie Attili Szalaia jest jednym z najważniejszych ruchów Pogoni. Węgier ma doświadczenie z Bundesligi, ligi tureckiej oraz reprezentacji narodowej. W rundzie wiosennej pokazał, że może być jednym z najlepszych środkowych obrońców w Ekstraklasie. Szalai dobrze gra w powietrzu i nie unika pojedynków fizycznych. Potrafi także spokojnie wyprowadzać piłkę od własnej bramki. Przy wysokim ustawieniu zespołu szczególnie ważna będzie jego umiejętność przewidywania akcji rywala. Problem polega na tym, że sam Szalai nie wystarczy. Pogoń nadal potrzebuje obok niego kolejnego stopera gotowego do regularnej gry. Kontuzja lub zawieszenie Węgra może mocno obniżyć jakość całej defensywy. fot. Foto Rozbiegany Mateusz Litra Nikolaos Botis zwiększy rywalizację w bramce Nikolaos Botis trafił do Szczecina z Olympiakosu Pireus. Grecki bramkarz ma dobre warunki fizyczne i doświadczenie z młodzieżowych zespołów Interu Mediolan Nie ma jednak dużego dorobku w seniorskiej piłce na najwyższym poziomie. To sprawia, że jego transfer należy traktować jako ruch z potencjałem, ale nie gwarancję natychmiastowej stabilizacji. Botis może wygrać rywalizację i stać się mocnym punktem zespołu. Równie dobrze może potrzebować czasu, aby przyzwyczaić się do regularnej gry. Obsada bramki pozostaje więc jednym z największych znaków zapytania. Pogoń potrzebuje golkipera, który nie tylko obroni trudne strzały, ale przede wszystkim ograniczy proste błędy. Przy niepewnej defensywie spokój między słupkami będzie szczególnie ważny. Sytuacja Nikolaosa Botisa dodatkowo zwiększa niepewność dotyczącą obsady bramki. Grek nie trenuje obecnie z zespołem i nie będzie gotowy na rozpoczęcie sezonu. Według informacji przekazanych przez dziennikarza Macieja Sobczaka Botis podpisał kontrakt już jako kontuzjowany zawodnik. Władze Pogoni miały więc wiedzieć o jego problemach zdrowotnych podczas finalizowania transferu. Klub oficjalnie nie przedstawił jednak szczegółów urazu ani przewidywanej daty powrotu bramkarza. W pierwszej kolejce między słupkami ponownie powinien stanąć Valentin Cojocaru. Rumun ma znacznie większe doświadczenie, ale jego poprzedni sezon nie był wolny od kosztownych błędów. Transfer Botisa miał zwiększyć rywalizację i dać Pogoni nową opcję w bramce. Na początku rozgrywek trener nie będzie mógł jednak z niej skorzystać. To oznacza, że pozycja bramkarza nadal pozostaje jednym z największych znaków zapytania w kadrze Portowców. Axel Holewiński pozostaje zawodnikiem Pogoni Wyjaśniła się również sytuacja Axela Holewińskiego. Młody bramkarz domagał się rozwiązania umowy z Pogonią, jednak Piłkarski Sąd Polubowny PZPN oddalił jego powództwo w całości. W praktyce oznacza to, że kontrakt nie został rozwiązany, a Holewiński nadal jest zawodnikiem szczecińskiego klubu. Jego umowa obowiązuje do 30 czerwca 2027 roku. Pozostanie Holewińskiego zwiększa liczbę bramkarzy w kadrze, ale nie rozwiązuje automatycznie problemu tej pozycji. Podczas przygotowań do sezonu nie był on pierwszym wyborem sztabu szkoleniowego. Nie wiadomo też, jak zakończony spór wpłynie na jego dalszą sytuację sportową. Na starcie rozgrywek numerem jeden ponownie ma być Cojocaru, natomiast Botis będzie wracał do zdrowia. Odejścia z Pogoni Szczecin po sezonie 2025/2026 Po sezonie Pogoń pożegnała kilku zawodników. Sam Greenwood przeniósł się do Bristol City. Anglik rozegrał w Ekstraklasie 20 meczów, strzelił trzy gole i zanotował dwie asysty. Z klubem rozstali się także Leonardo Koutris , Danijel Lončar i Krzysztof Kamiński. Odszedł również Kacper Smoliński , który trafił do Podbeskidzia Bielsko-Biała. Marian Huja został natomiast wykupiony przez CFR Cluj. Żaden z tych zawodników nie był ostatnio największą gwiazdą zespołu. Łącznie ich odejścia wyraźnie zmniejszyły jednak głębię kadry, szczególnie w defensywie. Źródło: Pogoń Szczecin Przedłużenia kontraktów również mają znaczenie Pogoń nie ograniczyła się wyłącznie do pozyskiwania nowych zawodników. Klub przedłużył umowy z Benjaminem Mendym oraz Natanem Ławą . Mendy wnosi doświadczenie zdobyte w czołowych europejskich ligach. Jego forma i zdrowie nadal budzą pytania, ale przy odpowiednim prowadzeniu może pomóc drużynie. Ważna jest również jego pozycja w szatni. Zatrzymanie Natana Ławy to z kolei inwestycja w przyszłość. Młody zawodnik pokazał, że ma odwagę i umiejętności potrzebne do gry na poziomie Ekstraklasy. Nadal wymaga jednak cierpliwości. Nie powinien być od razu obciążany odpowiedzialnością za wyniki zespołu. Gdzie Pogoń Szczecin potrzebuje wzmocnień? Największym brakiem pozostaje środek obrony. Szalai daje jakość, ale Pogoń potrzebuje jeszcze jednego stopera. Powinien to być piłkarz gotowy do walki o podstawowy skład, a nie kolejny zawodnik do uzupełnienia kadry. Niepewna jest również bramka. Botis może okazać się udanym transferem, lecz jego niewielkie doświadczenie w seniorskiej piłce rodzi ryzyko. Portowcy nie mogą sobie pozwolić na serię błędów, szczególnie w meczach z bezpośrednimi rywalami. Brakuje także ofensywnego pomocnika. Pod nieobecność José Pozo (kontuzja) zespół może mieć problemy z kreowaniem akcji przeciwko drużynom ustawionym nisko. Dziczek uporządkuje środek, ale nie zastąpi zawodnika grającego blisko napastnika. Przydałby się również skrzydłowy. Kamil Grosicki nadal potrafi rozstrzygać mecze, ale ma już 38 lat. Nie powinien być jedynym zawodnikiem odpowiedzialnym za tworzenie przewagi na boku boiska. Młodzi gracze potrzebują czasu, a forma pozostałych skrzydłowych bywa nierówna. Czy Pogoń jest mocniejsza niż przed rokiem? Na ten moment trudno jednoznacznie stwierdzić, czy Pogoń jest mocniejsza niż w zeszłym sezonie (a przypominamy, że bili się o utrzymanie). Zespół przeszedł raczej ewolucję niż rewolucję, dlatego powinien być lepiej zgrany i szybciej wejść w sezon. Trzon drużyny został zachowany, a Szalai pozostaje w Szczecinie po definitywnym transferze. Nową jakość mogą dać Dziczek i Nsame, wróci też Ray Molnar, ale kilka znaków zapytania nadal pozostaje. Pogoń ma krótszą ławkę, szczególnie w defensywie, a sytuacja w bramce nie daje pełnego spokoju. Nie wiadomo również, kto przejmie większą odpowiedzialność za kreowanie gry. Obecny skład jest więc dużą niewiadomą. Może okazać się bardziej poukładany niż poprzedni, ale przy kontuzjach lub spadku formy podstawowych zawodników szybko mogą wyjść braki kadrowe. Dlatego przed zamknięciem okna potrzebne są jeszcze jakościowe wzmocnienia. fot. Mateusz Litra Pogoń potrzebuje jakości, a nie kolejnych uzupełnień Letnie ruchy Pogoni należy ocenić pozytywnie. Klub sprowadził zawodników o określonych umiejętnościach i zatrzymał Szalaia. Dziczek powinien ustabilizować środek pola, a Nsame ma potencjał, aby zostać skutecznym napastnikiem. Najbliższe tygodnie pokażą jednak, czy działacze zakończą budowę kadry. Pogoń nadal potrzebuje środkowego obrońcy oraz zawodnika zwiększającego kreatywność w ofensywie. Wątpliwości dotyczą również bramki. Bez kolejnych wzmocnień Portowcy mogą znaleźć się w ligowej czołówce. Walka o najwyższe cele będzie jednak wymagała większej jakości oraz znacznie szerszej kadry. Artykuł Pogoń Szczecin przed sezonem 2026/2027. Mocniejszy środek, nowy napastnik i znaki zapytania w obronie pochodzi z serwisu Szczecin Portal .


    Źródło: Szczecinportal.pl

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era