![Plac Solidarności w przebudowie. Na drzewa trzeba zaczekać do jesieni [WIDEO, ZDJĘCIA]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fetbqmwshkzabnrehgtcd.supabase.co%2Fstorage%2Fv1%2Fobject%2Fpublic%2Farticle-imports%2Fwire%2Fwire-plac-solidarnosci-w-przebudowie-na-drzewa-trzeba-zaczekac-do-jesieni-wideo-%2F73c6e1764a6112d4.jpg&w=1920&q=75)
Na zielony finał trzeba jeszcze poczekać. Przebudowa szczecińskiego placu Solidarności rozpoczęła się pod koniec marca.
Po prawie czterech miesiącach mieszkańcy mówią, że zamiast zapowiadanej zielonej metamorfozy widać głównie chwasty, żwir i wykopy.
- Nic zielonego nie widzę na razie. Jest zielone sielsko, nic ponad to. - Zobaczymy jak będzie, moim zdaniem trzeba zaciekać. - Jak jest od marca to słabo. Kupę ziemi, gruzu i nic więcej. - Wygląda to okropnie, tak codziennie przechodzę tutaj, to 3-4 osoby pracują, więc idzie to mozolnie. - To już widocznie taka nasza polska przywara. Są plany, szumne wejście, a później szara rzeczywistość - mówili.
Muzeum Narodowe zapewnia, że wszystko przebiega zgodnie z harmonogramem. Jesienią na placu zostanie posadzonych 14 drzew sprowadzonych z Holandii, a zakończenie inwestycji nadal planowane jest na 2 grudnia.
- Drzewa zostały zamówione, nie ma ich jeszcze na miejscu, a według informacji od dendrologa będą one sadzone jesienią, bo wtedy panują optymalne warunki do regeneracji systemu korzeniowego i teraz w okresie letnim tych drzew posadzić nie można - tłumaczy rzeczniczka instytucji Magdalena Giętkowska–Gierat.
Obecnie wykonawca m.in. przygotowuje teren pod nowe nasadzenia i kończy betonowanie ściany pamięci. Pełny efekt zielonej zmiany mieszkańcy mają zobaczyć najpewniej dopiero wiosną.
Edycja tekstu: Jacek Rujna