
Czy kierowcy ponownie będą mogli tankować po cenach obniżonych przez państwo? Minister energii Miłosz Motyka nie wykluczył powrotu programu „Ceny Paliw Niżej”. Na razie nie oznacza to jednak szybkiej obniżki podatków. Rząd miałby zareagować dopiero w przypadku poważnego pogorszenia sytuacji na świat
lip 13, 2026 • 07:45 Brak Komentarzy

Czy kierowcy ponownie będą mogli tankować po cenach obniżonych przez państwo? Minister energii Miłosz Motyka nie wykluczył powrotu programu „Ceny Paliw Niżej”. Na razie nie oznacza to jednak szybkiej obniżki podatków. Rząd miałby zareagować dopiero w przypadku poważnego pogorszenia sytuacji na światowych rynkach.
Program CPN zakończył się wraz z końcem czerwca. Wcześniej rząd stopniowo wygaszał wprowadzone rozwiązania: od 16 czerwca przestały obowiązywać niższe stawki akcyzy, a do 30 czerwca utrzymano obniżony VAT na benzynę i olej napędowy. Po wygaśnięciu programu stawka VAT wróciła z 8 do 23 procent.
Pakiet wprowadzony wiosną obejmował obniżkę VAT, zmniejszenie akcyzy o 29 groszy na litrze benzyny i 28 groszy na litrze oleju napędowego oraz ustalanie maksymalnych cen detalicznych na stacjach. Według wcześniejszych zapowiedzi rządu działania te miały obniżyć cenę litra paliwa o około 1,20 zł.
Po zakończeniu programu ceny na stacjach wyraźnie wzrosły. Później doszło do niewielkiej korekty – według notowania e-petrol.pl z 8 lipca średnia cena benzyny Pb95 wynosiła 6,78 zł za litr, oleju napędowego 6,93 zł, a autogazu 3,20 zł.
Temat ewentualnego powrotu osłon pojawił się podczas rozmowy z ministrem energii Miłoszem Motyką na antenie RMF FM. Minister zaznaczył, że program CPN miał chronić budżety polskich rodzin w momencie największego kryzysu paliwowego.
– Jeżeli dojdzie do radykalnej eskalacji, to będziemy myśleli nad działaniami osłonowymi – powiedział Miłosz Motyka, odnosząc się do napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie. Jednocześnie podkreślił, że obecnie na rynku nastąpiło względne uspokojenie.
Na szybkie i znaczące obniżki nie wskazują również najnowsze prognozy. W dniach od 13 do 19 lipca benzyna Pb95 może kosztować od 6,78 do 6,92 zł za litr, olej napędowy od 6,94 do 7,09 zł, a LPG od 3,16 do 3,23 zł. Analitycy spodziewają się więc raczej niewielkich podwyżek niż zdecydowanego spadku cen.