RAK
    Niemieckie kartki, polskie życzenia i historie mieszkańców Szczecinka

    Niemieckie kartki, polskie życzenia i historie mieszkańców Szczecinka

    328 odsłon
    Niemieckie kartki, polskie życzenia i historie mieszkańców Szczecinka

    Stare kartki pocztowe potrafią opowiedzieć historię, której próżno szukać w podręcznikach. W kolekcji Sebastiana Lewczuka znalazły się świąteczne pocztówki związane z dawnym Neustettin. Jedną z nich po wojnie wykorzystał polski nadawca, aby przesłać życzenia jednemu z pierwszych mieszkańców polskiego Szczecinka.

    Pocztówki poszukiwane przez kolekcjonerów

    Sebastian Lewczuk zbiera pocztówki z czasów, gdy Szczecinek nosił nazwę Neustettin. Zdobywanie kolejnych egzemplarzy nie jest łatwe. Pamiątek zachowało się niewiele, a zainteresowanie historią miasta sprawia, że ich ceny potrafią szybko rosnąć.

    – Ze względu na ich niewielką liczbę na rynku oraz szerokie grono miłośników i kolekcjonerów pamiątek związanych z historią Szczecinka, zdobywanie takich walorów nie należy do łatwych. Na aukcjach i giełdach kolekcjonerskich często osiągają one bardzo wysokie ceny. – opowiada Sebastian Lewczuk.

    Niedawno niepozorna pocztówka przedstawiająca szczecinecki kościół została sprzedana za kilkaset złotych.

    ::photoreport{"type":"check-for-article","item":"9917"}

    Kartki, które miały zniknąć po świętach

    Szczególne miejsce w kolekcji pana Sebastiana zajmują pocztówki świąteczne wysłane z Neustettin lub zaadresowane do ówczesnego miasta. Nie budzą takiego zainteresowania jak klasyczne widokówki, ale należą do prawdziwych rzadkości.

    – Dawniej kartki świąteczne i listy często przechowywano jedynie przez pewien czas. Po świętach trafiały do pieca lub po prostu do kosza. A szkoda, ponieważ również one niosą ze sobą cenną wiedzę o kulturze, zwyczajach i codziennym życiu dawnych mieszkańców naszego miasta. – podkreśla kolekcjoner.

    Niemiecka pocztówka, polskie życzenia

    Jedna z kartek została wydrukowana przed majem 1945 roku, ale wykorzystano ją już po zakończeniu wojny. Polski nadawca wysłał niemiecką pocztówkę do polskiego mieszkańca Szczecinka – jednego z pierwszych powojennych osadników.

    – Ktoś zdobył więc niewykorzystaną kartkę wydrukowaną jeszcze przed majem 1945 roku i użył jej, aby sprawić bliskiej osobie świąteczną radość. Taki drobny gest stał się dziś niezwykłym świadectwem historii. – mówi Sebastian Lewczuk.

    Zwykłe życzenia pokazują moment, w którym kończyła się historia Neustettin, a zaczynał nowy rozdział polskiego Szczecinka.

    Pocztówka za około 4 zł dotarła przed Wielkanocą

    Kolejny przedwojenny egzemplarz kolekcjoner znalazł na zagranicznym portalu. Kartka przedstawia niewielką łódkę z pisklętami unoszącą się na falach.

    – Kto wie, być może autor ilustracji chciał w ten sposób nawiązać do jeziora, które od wieków jest symbolem naszego miasta, przesyłając wraz z nim najserdeczniejsze życzenia. – zastanawia się pan Sebastian.

    Pocztówka kosztowała około 4 zł. Listonosz dostarczył ją razem ze współczesnymi kartkami od rodziny, dokładnie w przeddzień Wielkanocy.

    – Trudno o piękniejszy zbieg okoliczności dla kolekcjonera dawnych pamiątek. Święta widziane z wojennych okopów

    Osobną część zbioru stanowi Feldpost, czyli korespondencja niemieckiej poczty polowej. Jedna z kartek łączy scenę działań wojennych z wyobrażeniem Wigilii spędzanej wśród bliskich.

    – Choć takie zestawienie jest dość karkołomne to jednak wyraża to o czym marzyli żołnierze w okopach. – zauważa Sebastian Lewczuk.

    Takie pocztówki są dziś nie tylko kolekcjonerskimi pamiątkami. Pokazują tęsknotę za rodziną, powojenne losy mieszkańców oraz codzienną historię Szczecinka zapisaną na niewielkich kawałkach papieru.


    Źródło: iSzczecinek.pl

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era