RAK
    Niebezpieczna sytuacja przy magistracie. Były prezydent miasta Janusz Żmurkiewicz uczestnikiem kolizji z rowerzystką

    Niebezpieczna sytuacja przy magistracie. Były prezydent miasta Janusz Żmurkiewicz uczestnikiem kolizji z rowerzystką

    2266 odsłon
    Niebezpieczna sytuacja przy magistracie. Były prezydent miasta Janusz Żmurkiewicz uczestnikiem kolizji z rowerzystką

    Kolizja przy wyjeździe z terenu Urzędu Miasta Świnoujście. Samochód prowadzony przez Janusza Żmurkiewicza, byłego prezydenta miasta i obecnego wiceprzewodniczącego Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego, zderzył się z rowerzystką jadącą chodnikiem. Poszkodowana zadzwoniła po policję. Funkcjonarius

    iswinoujscie.pl • Niedziela [12.07.2026, 12:32:39] • Świnoujście

    Niebezpieczna sytuacja przy magistracie. Były prezydent miasta Janusz Żmurkiewicz uczestnikiem kolizji z rowerzystką

    fot. Sławomir Ryfczyński

    Kolizja przy wyjeździe z terenu Urzędu Miasta Świnoujście. Samochód prowadzony przez Janusza Żmurkiewicza, byłego prezydenta miasta i obecnego wiceprzewodniczącego Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego, zderzył się z rowerzystką jadącą chodnikiem. Poszkodowana zadzwoniła po policję. Funkcjonariusze po analizie sytuacji pouczyli oboje uczestników.

    Do zdarzenia doszło 1 lipca 2026 roku około godziny 10:25 przy wyjeździe z terenu Urzędu Miasta Świnoujście w kierunku ulicy Wyspiańskiego. Kierujący Lexusem NX 300H, 78-letni Janusz Żmurkiewicz, wyjeżdżał z drogi wewnętrznej, kiedy doszło do kontaktu pojazdu z rowerzystką poruszającą się chodnikiem.

    Rowerem kierowała 33-letnia kobieta, która jechała chodnikiem w kierunku ulicy Matejki.

    Po tym zdarzeniu kobieta powiadomiła policję, potem zgłosiła się po pomoc medyczną. Jak wynika z uzyskanych informacji, obrażenia ręki wymagały zaopatrzenia medycznego. Okazało się że poszkodowana ma założonych 7 szwów.

    Były prezydent tłumaczył że rowerzystka wjechała w niego i uderzyła. Na zdjęciach widać jak kierowca Leksusa pokazuje przód samochodu.

    Niebezpieczna sytuacja przy magistracie. Były prezydent miasta Janusz Żmurkiewicz uczestnikiem kolizji z rowerzystką

    fot. Sławomir Ryfczyński

    Według informacji przekazanych przez policję kierujący Lexusem został pouczony z art. 86 § 1 Kodeksu wykroczeń dotyczącego spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Kobieta została natomiast pouczona z art. 97 Kodeksu wykroczeń za jazdę rowerem po chodniku.

    Kto miał pierwszeństwo? Sprawa nie jest tak oczywista, jak może wyglądać na pierwszy rzut oka

    Zdjęcia wykonane na miejscu pokazują, że wyjazd z tego miejsca jest mocno ograniczony. Widoczność utrudnia zabudowa, układ drogi oraz zaparkowany pojazd. Kierowca, aby zobaczyć sytuację na chodniku i ulicy, musi stopniowo wysunąć pojazd.

    Z drugiej strony przepisy określają, kiedy rowerzysta może korzystać z chodnika. Sama ulica jednokierunkowa i brak możliwości jazdy rowerem „pod prąd” okazuje się że nie uprawnia automatycznie do jazdy chodnikiem.

    Niebezpieczna sytuacja przy magistracie. Były prezydent miasta Janusz Żmurkiewicz uczestnikiem kolizji z rowerzystką

    fot. Sławomir Ryfczyński

    Policja wskazała naruszenia po obu stronach

    Decyzja funkcjonariuszy pokazuje, że sytuacja miała dwa aspekty. Kierujący pojazdem został pouczony w związku ze stworzeniem zagrożenia w ruchu, natomiast rowerzystka za nieprawidłowe korzystanie z chodnika.

    Niebezpieczna sytuacja przy magistracie. Były prezydent miasta Janusz Żmurkiewicz uczestnikiem kolizji z rowerzystką

    fot. Sławomir Ryfczyński

    To miejsce wymaga szczególnej uwagi

    Wyjazd z terenu Urzędu Miasta w ulicę Wyspiańskiego należy do miejsc, gdzie kierowcy mają ograniczoną widoczność. Każdy taki manewr wymaga szczególnej ostrożności.

    Niebezpieczna sytuacja przy magistracie. Były prezydent miasta Janusz Żmurkiewicz uczestnikiem kolizji z rowerzystką

    Zdjęcie do analizy(fot. Sławomir Ryfczyński )

    Ostatecznie pozostaje pytanie: czy problemem była chwila nieuwagi, ograniczona widoczność, jazda rowerem po chodniku, czy suma kilku okoliczności naraz? To pokazuje, jak niewiele potrzeba, aby w spokojnym miejscu doszło do kolizji.

    źródło: www.iswinoujscie.pl

    Zaktualizowano: Niedziela [12.07.2026, 12:33:21]

    komentarzy: 0, skomentuj, drukuj, udostępnij


    Źródło: iSwinoujscie.pl

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?