
Kierowcy przecierają oczy ze zdumienia na widok pylonów stacji paliw. W lipcu 2026 roku koszty tankowania drastycznie wzrosły. Średnia cena benzyny 95-oktanowej wynosi już ponad 7 złotych, a olej napędowy wyraźnie przekroczył tę granicę. Eksperci portalu e-petrol.pl wprost tłumaczą, dlaczego portfele zmotoryzowanych Polaków znów krwawią.
Spis treści
Zmotoryzowani muszą przygotować się na potężne uderzenie po kieszeni. Zmiany na pylonach są drastyczne, co bezlitośnie obnażają najnowsze zestawienia rynkowe przygotowane przez specjalistów z portalu e-petrol.pl. Podwyżki uderzyły z ogromną siłą w najchętniej wybierane przez kierowców paliwa.
Wystarczyło kilka dni, aby koszt zakupu litra benzyny 95-oktanowej wzrósł o 21 groszy, przebijając 7 zł za litr. Jeszcze gorzej sytuacja wygląda w przypadku oleju napędowego, który podrożał aż o 26 groszy, kosztując przeciętnie 7,19 zł. Oznacza to, że psychologiczna bariera dla obu tych paliw została zrównana z ziemią, co potężnie uderzy w finanse domowe i sektor logistyczny. Odrobinę wytchnienia zyskują jedynie kierowcy tankujący gaz. Od połowy wiosny LPG systematycznie tanieje, zjeżdżając o kolejne 3 grosze do poziomu 3,17 zł za litr.
Skokowy wzrost kosztów tankowania nie wziął się znikąd. Eksperci rynkowi nie mają wątpliwości, że za obecny kryzys przy dystrybutorach odpowiadają dwa kluczowe zjawiska. Jedno z nich wynika z polityki krajowej, a drugie ma podłoże międzynarodowe.
Podstawowym zapalnikiem okazała się niespokojna sytuacja geopolityczna. Zawirowania w krajach arabskich błyskawicznie podbijają giełdowe notowania ropy, co w linii prostej uderza w koszty przerobu surowca w rafineriach. Do tego dochodzi niezwykle istotny czynnik lokalny, czyli wygaśnięcie tarczy "CPN" wraz z nadejściem lipca. Brak rządowych dotacji brutalnie obnażył realne stawki rynkowe, pozbawiając kierowców jakiegokolwiek bufora ochronnego. Jak podkreślają analitycy portalu e-petrol.pl:
Polecany artykuł:
Rosnące napięcie na Bliskim Wschodzie, które winduje notowania ropy, dla kierowców w Polsce oznacza powrót droższego tankowania. Zwłaszcza że od początku lipca nie chroni ich pakiet »CPN«.
QUIZ od PRL do kapitalizmu. Balcerowicz, bezrobocie, kuroniówka. Jak dobrze znasz polską transformację?
Pytanie 1 z 10
Kiedy wprowadzono Plan Balcerowicza?

1 stycznia 1989 roku
1 stycznia 1990 roku
1 stycznia 1995 roku
Uśrednione dane nie oddają w pełni lokalnych realiów, ponieważ stawki na stacjach mocno różnią się w poszczególnych województwach. Najnowsze raporty specjalistów e-petrol.pl jasno wskazują, że aktualny cios finansowy najmocniej odczuwają zmotoryzowani z samego centrum Polski.
Mieszkańcy województwa mazowieckiego muszą głęboko sięgać do kieszeni, bo tamtejsze stacje wyceniły podstawowe paliwa powyżej 7 złotych. Na drugim biegunie znalazł się Śląsk, oferujący najbardziej przystępne opcje. Gdzie precyzyjnie szukać dystrybutorów przyjaznych portfelowi, a które omijać szerokim łukiem?
Regiony z najwyższymi cenami:
Regiony z najniższymi cenami:
Różnica kosztów w przypadku jednego litra klasycznej benzyny i diesla między skrajnymi regionami osiągnęła dokładnie 8 groszy. Niestety, rynkowi analitycy nie mają dobrych wieści na kolejne tygodnie. Przewidywania jasno wskazują, że zmotoryzowani muszą przyzwyczaić się do bardzo drogiego tankowania na polskich stacjach.
CENY PALIW NIE POWINNY ZASKAKIWAĆ?!
Źródło: Radio Eska Szczecin