
Warsztaty taneczne, panele zdrowotne i metamorfozy - to Wakacyjne Miasto Kobiet w pigułce.
Festiwal w piątek wystartował na szczecińskiej Łasztowni. Nasza reporterka Anna Klimczyk przekonała się, że zaproponowana przez organizatorów dawka kobiecej energii, rozgrzewa atmosferę mocniej niż lipcowe słońce.
- Zmieniamy kobiety w jeszcze lepsze wersje, jakimi przychodzą. Także upiększamy, podkreślamy ich urody. Tutaj planuję makijaż bardzo delikatny, z tego względu, że uroda jest delikatna i jasna - mówiła makijażystka.
- Czekam z niecierpliwością - powiedziała uczestniczka metamorfozy.
- Panie przechodzą tutaj przemianę. Wykonywany jest profesjonalny makijaż, fryzura, na koniec jest sesja zdjęciowa. Dodatkowo przede wszystkim gwiazdy. Na scenie zaczyna tańczyć Iwona Pawlowicz - mówiła Barbara Gruszka, dyrektor festiwalu wakacyjne Miasto Kobiet.
- Jak pani idzie? Bo widzę, że pełna klasa, nóżki chodzą - dopytywała reporterka Radia Szczecin.
- Bardzo jestem skupiona, muszę uważać, liczę, ale staram się - powiedziała uczestniczka warsztatów tanecznych.
Przez siedem lat festiwal ten odbywał się w Świnoujściu. Teraz przeniósł się do Szczecina. Potrwa do niedzieli.
Edycja tekstu: Natalia Chodań