
Do bardzo groźnie wyglądającej kolizji doszło późnym wieczorem w poniedziałek, 13 lipca, na skrzyżowaniu ulic Wojska Polskiego, Moniuszki i 11 Listopada w Świnoujściu. W zderzeniu Peugeota 5008 pełniącego funkcję taksówki oraz Volkswagena Golfa na niemieckich tablicach rejestracyjnych nikt nie odniósł poważnych obrażeń, choć oba samochody zostały mocno zniszczone.
Według informacji uzyskanych na miejscu zdarzenia kierowca Peugeota 5008, oznakowanego jako taksówka, jechał ulicą Wojska Polskiego w kierunku przejścia granicznego. Poruszał się drogą z pierwszeństwem przejazdu.
W tym samym czasie Volkswagen Golf wyjechał z ulicy 11 Listopada, wjeżdżając na skrzyżowanie. Doszło do silnego zderzenia. Przód Peugeota z ogromną siłą uderzył w bok Volkswagena, trafiając w okolice przednich i tylnych drzwi.
Siła uderzenia była ogromna. Volkswagen obrócił się na skrzyżowaniu, natomiast Peugeot został odrzucony z toru jazdy. Po zderzeniu taksówka uderzyła jeszcze w słup sygnalizacji świetlnej. Jak relacjonował poszkodowany, kierowca Peugeota po wystrzeleniu poduszek powietrznych praktycznie nie miał możliwości kontrolowania pojazdu.
Oba samochody zostały bardzo poważnie uszkodzone. W Peugeocie całkowicie zniszczony został przód pojazdu wraz z układem chłodzenia, natomiast Volkswagen miał mocno uszkodzony cały bok. W obu autach uruchomiły się poduszki powietrzne.
Funkcjonariusze Straży Granicznej byli w okolicy i jako piersi przyjechali na miejsce zdarzenia. Na miejsce skierowano policję, straż pożarną, zespół ratownictwa medycznego. Jezdnia była zasłana elementami karoserii, zderzaków i szkłem, a ruch w rejonie skrzyżowania był utrudniony.
Kierowca taksówki wyszedł z pojazdu o własnych siłach. Jak udało nam się ustalić, nie odniósł obrażeń i nie wymagał hospitalizacji. Również pasażerowie taksówki, nie odnieśli obrażeń.
Volkswagenem podróżowały dwie młode osoby. Przez dłuższy czas przebywały w karetce pogotowia, gdzie zostały przebadane przez personel medyczny. Ostatecznie również pozostały na miejscu zdarzenia.
W chwili kolizji sygnalizacja świetlna pracowała w trybie ostrzegawczym i wyświetlała migające żółte światło. W takiej sytuacji obowiązują znaki określające pierwszeństwo przejazdu, a kierowcy mają obowiązek zachować szczególną ostrożność.
Wszystko wskazuje na to, że kierowca Volkswagena na niemieckich tablicach rejestracyjnych nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu pojazdowi jadącemu ulicą Wojska Polskiego.
Mimo ogromnych zniszczeń obu samochodów tym razem skończyło się na stratach materialnych. Patrząc na skalę uszkodzeń pojazdów, można mówić o dużym szczęściu, że nikt nie odniósł poważnych obrażeń.
komentarzy: 0, skomentuj, drukuj, udostępnij
Źródło: iSwinoujscie.pl