RAK
    Karol zabił swoją matkę? Przerażające szczegóły zbrodni w Chojnie. Co doprowadziło do tragedii?

    Karol zabił swoją matkę? Przerażające szczegóły zbrodni w Chojnie. Co doprowadziło do tragedii?

    1795 odsłon
    Karol zabił swoją matkę? Przerażające szczegóły zbrodni w Chojnie. Co doprowadziło do tragedii?

    W spokojnej na co dzień Chojnie doszło do tragedii, która wstrząsnęła całą okolicą. W poniedziałek rano znaleziono ciało 46‑letniej Aleksandry. Niespełna trzy godziny później policja zatrzymała jej 19‑letniego syna Karola, który – według ustaleń śledczych – może mieć bezpośredni związek ze śmiercią matki. Z informacji lokalnych mediów wynika, że w dramatycznych okolicznościach ucierpiała również babcia chłopaka.

    Spis treści

    1. Krzyk na podwórzu, makabryczne odkrycie w nowym domu
    2. Sąsiedzi w szoku: „Nie wiedzieliśmy, jak ją ratować”
    3. Potężna obława: drony, psy tropiące, strażacy i policjanci ze Szczecina
    4. Możliwy konflikt rodzinny
    5. Śledztwo w toku. Prokuratura bada przebieg zbrodni

    Krzyk na podwórzu, makabryczne odkrycie w nowym domu

    Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 20 lipca, około godz. 10:00. Na jednej z posesji przy ul. Kopernika w Chojnie ujawniono zwłoki kobiety. Wszystko wskazywało na to, że doszło do zabójstwa.

    Według relacji świadków, które przytacza „Fakt”, dramat rozegrał się w nowo budowanym domu stojącym na tej samej posesji, co główne rodzinne mieszkanie. To tam miała spać poprzedniej nocy Aleksandra oraz jej syn Karol. Rano kobieta poszła do budynku – i już z niego nie wróciła.

    Jej siostra, zaniepokojona długą nieobecnością, weszła do środka i natychmiast zaczęła krzyczeć o pomoc. Na podłodze leżała Aleksandra, z poważnymi obrażeniami głowy.

    Świadkowie opowiadają, że widok był drastyczny, a na miejscu znajdowało się bardzo dużo krwi.

    Sąsiedzi w szoku: „Nie wiedzieliśmy, jak ją ratować”

    Mieszkańcy, którzy wbiegli do środka, próbowali udzielić kobiecie pomocy, ale jej obrażenia były tak poważne, że nie mieli już szans jej uratować.

    – Wyglądało to tak, jakby ktoś uderzał jej głową o podłogę – relacjonował jeden z sąsiadów w rozmowie z „Faktem”.

    Na miejsce wezwano dwa zespoły ratownictwa medycznego. Aleksandra zmarła przed przybyciem służb, więc lekarze mogli jedynie stwierdzić zgon.

    Polecany artykuł:

    Potężna obława: drony, psy tropiące, strażacy i policjanci ze Szczecina

    Karola nie było w domu. Policja natychmiast rozpoczęła szeroko zakrojone poszukiwania. Komendant Powiatowy Policji w Gryfinie ogłosił alarm dla całej jednostki – w teren ruszyli funkcjonariusze prewencji, przewodnicy z psami tropiącymi, operatorzy dronów oraz oddział prewencji ze Szczecina.

    Do akcji włączono także strażaków z okolicznych OSP oraz Gryfińskie Stowarzyszenie Ratownicze.

    Dzięki błyskawicznej mobilizacji służb mężczyznę zatrzymano niespełna trzy godziny po ujawnieniu zwłok.

    "Zatrzymano mężczyznę mogącego mieć związek ze śmiercią kobiety, której ciało znaleziono dzisiaj około godziny 10 w Chojnie"

    - poinformowała po południu Komenda Powiatowa Policji w Gryfinie.

    Możliwy konflikt rodzinny

    Jak ustalił portal iGryfino, w wyniku ataku ucierpiała również babcia Karola, która została przewieziona do szpitala. To oznacza, że śledczy badają sprawę jako podwójny atak na osoby z najbliższej rodziny.

    Według nieoficjalnych doniesień tłem tragedii mogły być nieporozumienia rodzinne, choć sąsiedzi twierdzą, że wcześniej nie słyszeli o żadnych konfliktach. Zwracają uwagę jedynie na to, że Karol w ostatnich dwóch latach bardzo schudł i zmienił się fizycznie, ale nie sprawiał wrażenia osoby agresywnej.

    Śledztwo w toku. Prokuratura bada przebieg zbrodni

    Sprawę prowadzi Prokuratura Rejonowa w Gryfinie. Śledczy ustalają dokładny przebieg zdarzeń, mechanizm powstania obrażeń oraz motyw działania młodego mężczyzny.

    Na razie nie ujawniono szczegółów dotyczących narzędzia zbrodni ani tego, co wydarzyło się w domu między matką a synem.

    Mieszkańcy Chojny są wstrząśnięci tragedią, która rozegrała się w miejscu, gdzie – jak mówią – „nigdy nie było żadnych problemów”.

    QUIZ. Wiesz, ile lat grozi za to przestępstwo? W kilku przypadkach możesz doznać szoku

    Pytanie 1 z 20

    Jaka kara grozi za dostarczenie alkoholu osobie małoletniej?

    do 1 roku więzienia

    do 2 lat więzienia

    do 3 lat więzienia

    Obława na byłego policjanta w Mierzawie


    Źródło: Szczecin Super Express (szczecin.se.pl)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era