
Julia Bartynowska i Arkadiusz Pożarowszczyk pojawili się w poniedziałkowym "Pytaniu na śniadanie", by opowiedzieć o swojej rocznej relacji. Para wyjaśniła, z jakiego powodu nadal żyją na odległość. W wywiadzie z Kasią Dowbor i Filipem Antonowiczem zdradzili również, jak radzą sobie z rozłąką i jakie mają plany na przyszłość.
Spis treści
Mimo że od czasu realizacji "Rolnik szuka żony" upłynął już rok, Julia Bartynowska i Arkadiusz Pożarowszczyk wciąż funkcjonują na dwa domy. Fani zastanawiali się, dlaczego zakochani nie podjęli jeszcze decyzji o przeprowadzce. Powód okazał się bardzo prosty i pragmatyczny.
Julia studiuje lotnictwo i kosmonautykę na Lotniczej Akademii Wojskowej w Dęblinie, gdzie przygotowuje się do pracy jako operator dronów. Arek natomiast zajmuje się rolnictwem ekologicznym w okolicach Lubartowa. To właśnie te obowiązki stoją na przeszkodzie, by para mogła wspólnie zamieszkać.
Studia są dużym wyzwaniem dla nas. Nie ukrywamy tego. Nie zamieszkamy ze sobą, dopóki ja ich nie skończę
– zaznaczyła Julia na antenie "Pytania na śniadanie".
Dziewczyna wyjaśniła, że do zdobycia dyplomu pozostało jej około 1,5 roku. Arek przyjmuje tę sytuację ze zrozumieniem i zaznacza, że dopiero po tym czasie będą mogli planować kolejne kroki w związku.
Będziemy mogli myśleć, co dalej
– potwierdził rolnik w rozmowie z gospodarzami śniadaniówki, Kasią Dowbor i Filipem Antonowiczem.