Burmistrz Ińska Ewa Szkołut wystąpiła do Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego oraz Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji z apelem o ponowne przeanalizowanie projektu rozporządzenia dotyczącego zmiany granic gmin. Chodzi o planowane przekazanie na rzecz gminy Kalisz Pomorski ponad 335 hektarów terenów w obrębie Studnicy, które od 2023 roku znajdują się w granicach gminy Ińsko. Zdaniem burmistrz, proponowana zmiana podważa zasadę stabilności granic administracyjnych i może stać się niebezpiecznym precedensem dla samorządów w całym kraju. – To nie jest zwykła korekta granic – podkreśla Ewa Szkołut. – To próba odwrócenia decyzji Rady Ministrów sprzed zaledwie kilku lat, która została podjęta po przeprowadzeniu pełnej procedury i merytorycznej analizie. W swoim wystąpieniu burmistrz przypomina, że już podczas wcześniejszej procedury zmiany granic gmina Ińsko wskazywała na szczególne oddziaływanie Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych Drawsko na miejscowości Studnicę i Czertyń. To mieszkańcy tych terenów od lat zmagają się z hałasem, ruchem ciężkiego sprzętu wojskowego oraz pogarszającym się stanem dróg, a jednocześnie, jak argumentuje samorząd, gmina nie otrzymuje z tego tytułu odpowiednich rekompensat. Wojskowe, ciężkie pojazdy jeżdżą pod oknami mieszkańców. – To właśnie mieszkańcy gminy Ińsko ponoszą największe konsekwencje sąsiedztwa poligonu – zaznacza burmistrz. – To oni odczuwają hałas, drgania i wzmożony ruch wojskowych pojazdów, dlatego argumenty, które przemawiały za zmianą granic w 2022 roku, są dziś jeszcze bardziej aktualne. Ewa Szkołut krytycznie odnosi się także do argumentacji przedstawionej przez gminę Kalisz Pomorski. Jej zdaniem, twierdzenia o poprawie komfortu mieszkańców czy konieczności uporządkowania układu komunikacyjnego nie znajdują potwierdzenia w rzeczywistości, ponieważ sporny teren jest niezamieszkały, obejmuje lasy oraz część poligonu wojskowego, na który obowiązuje zakaz wstępu. Sprawa planowanych zmian granic będzie też przedmiotem obrad nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej w Ińsku, która odbędzie się w środę. Po ogłoszeniu informacji o pozytywnie zarekomendowanym wniosku przez Krzysztofa Kurowskiego , burmistrza Kalisza Pomorskiego w Ińsku zawrzało. Włodarzom Ińska zarzuca się, że nie zrobiły nic, by do przejęcia części poligonu na rzecz tej gminy doszło. -Zaprzepaściła starania poprzedników, którzy przez kilka lat walczyli o podatek poligonowy – mówią. – Nie była na posiedzeniu komisji w Warszawie, a powinna tam jechać i bronić interesów gminy. Burmistrz odpiera zarzuty. -Zmiany ustrojowe, w tym granice administracyjne gmin, powinny mieć trwały charakter i opierać się na solidnych podstawach – odpiera zarzuty burmistrz Ińska. – I tym się kierowałam, licząc, że tak właśnie jest. Odwracanie decyzji po kilku latach przez rząd podważa wiarygodność państwa i zaufanie do podejmowanych wcześniej decyzji. Gmina Ińsko 15 lipca wniosła o ponowne rozpatrzenie projektu rozporządzenia oraz odrzucenie wskazanej zmiany odbierającej gm. Ińsko grunty poligonowe i tym samym ok. 200 tys. zł rocznie podatku poligonowego. – W moim odczuciu jak i również w odczuciu społeczności lokalnej ta zmiana odbierana jest jako krzywdząca i niesprawiedliwa, która podważa zaufanie do organu administracji rządowej – czytamy w piśmie skierowanym w minionym tygodniu do Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego oraz Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. – Trudno jest zrozumieć i zaakceptować proponowane rozwiązanie pozostające w sprzeczności z Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 25 lipca 2022 r. Więcej na ten temat pisaliśmy tutaj
The post Ińsko nie składa broni w sprawie poligonu first appeared on Info Stargard .
Źródło: Info Stargard