
Wielka bitwa kilkuset wojów, pokazy dawnego rzemiosła i rejsy replikami historycznych łodzi. W czwartek 30 lipca rusza XXXI Festiwal Słowian i Wikingów w Wolinie.
To jedno z największych tego typu wydarzeń w Europie, które co roku przyciąga pasjonatów historii z całego świata. W tym roku motywem przewodnim są duchowe tradycje naszych przodków.
Jak podkreśla Wojciech Celiński, prezes Stowarzyszenia Centrum Słowian i Wikingów Wolin-Jomsborg-Vineta, festiwal to unikalna okazja do żywego kontaktu z przeszłością.
- Praktycznie mamy wszystko dopięte na ostatni guzik, teraz tylko sprzątanie, wykaszanie traw. Będzie dużo łodzi, będzie test wikinga, bitwa morska - dodaje.
Tradycyjnie najbardziej widowiskowym punktem programu będą codzienne, potężne starcia wojowników. Na polu bitwy ramię w ramię staną odtwórcy m.in. z Polski, Niemiec czy Skandynawii.
Wojciech Celiński zaznacza jednak, że festiwal to nie tylko walka, ale też rzemiosło i edukacja.
- 2,5 tysiąca rekonstruktorów naliczyliśmy z 30 krajów. Chcemy przybliżyć jak najwięcej rzemiosła - mówi prezes stowarzyszenia.
Oficjalne bramy festiwalu otwierają się w czwartek o godzinie dziesiątej. Impreza potrwa do niedzieli, drugiego sierpnia.
Edycja tekstu: Natalia Chodań