Mieszkaniec miasta stracił prawo jazdy po tym, jak został przyłapany na driftowaniu na ulicy. Jego niebezpieczne zachowanie na drodze doprowadziło do natychmiastowej utraty uprawnień do prowadzenia pojazdów.
Niebezpieczny popis za kierownicą zakończył się poważnymi konsekwencjami dla kierowcy. W Szczecinie mężczyzna, ruszając spod świateł, celowo wprowadził samochód w poślizg, wykonując tzw. drift.
Zauważyli to policjanci drogówki, którzy jechali do obsługi innego zdarzenia drogowego. Kierowca został zatrzymany do kontroli.
Na tym jednak sprawa się nie zakończyła. W trakcie kontroli funkcjonariusze stwierdzili również nieprawidłowości w stanie technicznym pojazdu. W efekcie zatrzymano dowód rejestracyjny samochodu i wydano zakaz dalszej jazdy.
Za niebezpieczny manewr kierowca stracił także prawo jazdy.
– Chwila brawury może doprowadzić do tragedii, dlatego każdy kierowca ma obowiązek dostosować styl jazdy do obowiązujących przepisów oraz warunków panujących na drodze – przypomina szczecińska policja. – Bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu zależy od odpowiedzialnych decyzji podejmowanych za kierownicą.
(K)
Źródło: Kurier Szczeciński (24kurier.pl)