RAK
    Donald Trump ma nowy cel dla szefa FIFA! "Wszyscy go lubią". Chce go na czele ONZ

    Donald Trump ma nowy cel dla szefa FIFA! "Wszyscy go lubią". Chce go na czele ONZ

    2279 odsłon
    Donald Trump ma nowy cel dla szefa FIFA! "Wszyscy go lubią". Chce go na czele ONZ

    Mistrzostwa świata dobiegły końca, ale bliskie relacje prezydenta USA Donalda Trumpa z szefem FIFA pozostają niezmienne. Jak podaje „New York Post”, amerykański przywódca zamierza namówić Gianniego Infantino, aby ten został nowym sekretarzem generalnym ONZ! Zaskakująca koncepcja błyskawicznie obiegła międzynarodowe media.

    Gianni Infantino szefem ONZ? Donald Trump szokuje

    Według informacji przekazanych przez „New York Post”, Donald Trump jest przekonany o ogromnym potencjale 56-letniego działacza. Amerykański przywódca ceni Infantino za powszechny szacunek oraz wyjątkową umiejętność łączenia różnych środowisk. Panowie mocno zbliżyli się do siebie w trakcie niedawnego piłkarskiego mundialu, co zaowocowało również bezprecedensowym wyróżnieniem. W grudniu ubiegłego roku szef FIFA wręczył prezydentowi Stanów Zjednoczonych Pokojową Nagrodę FIFA, czyniąc go jej pierwszym w historii laureatem.

    Ferran Torres zakpił z Donalda Trumpa. Ten napis na czapce przejdzie do historii

    QUIZ. Ukochane kluby polskich polityków. Nawrocki i Tusk to banał. Zgadniecie?

    Pytanie 1 z 9

    Komu kibicuje Karol Nawrocki?

    Lechia Gdańsk

    Jagiellonia Białystok

    Wisła Kraków

    Arka Gdynia

    Obecnie funkcję sekretarza generalnego ONZ pełni Portugalczyk António Guterres, jednak jego misja dobiegnie końca już w grudniu. Procedura wyboru następcy wymaga poparcia 15-osobowej Rady Bezpieczeństwa ONZ, gdzie prawo weta posiada pięciu stałych członków. Ostateczną decyzję w tej sprawie zatwierdza Zgromadzenie Ogólne.

    Jak zauważa nowojorski dziennik, prezydent USA widzi szansę na przeforsowanie kandydatury szefa FIFA, mimo że powszechnie obowiązująca nieformalna reguła rotacji geograficznej sugeruje, że stanowisko powinno przypaść reprezentantowi Ameryki Łacińskiej lub Karaibów. Wśród głównych pretendentów wymienia się dotychczas byłą prezydent Chile Michelle Bachelet oraz Argentyńczyka Rafaela Grossiego, dyrektora generalnego Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej.

    Wysłannik USA do spraw globalnych partnerstw, Paolo Zampolli, wprost wyraził zachwyt nad propozycją prezydenta. Urzędnik uznał ideę Donalda Trumpa za wybitną, podkreślając powszechną sympatię, jaką cieszy się Infantino. Wskazał również, że lata praktyki w zarządzaniu globalną organizacją piłkarską skupiającą ponad 200 federacji mogą stanowić świetne przygotowanie do kierowania ONZ, do której należą 193 państwa.

    Awantura na trybunach w Turcji. Fani Górnika Zabrze starli się z policją

    „New York Post” sugeruje, że ewentualne objęcie sterów w ONZ przez Infantino pomogłoby złagodzić trudne relacje między amerykańską administracją a tą międzynarodową instytucją. Od momentu ponownego objęcia urzędu przez Trumpa, Stany Zjednoczone znacząco obcięły wpłaty do budżetu Narodów Zjednoczonych oraz wycofały się ze współpracy z kilkoma organami, takimi jak WHO, UNESCO czy Rada Praw Człowieka ONZ.

    Obecnie nie ma potwierdzenia, czy Trump zdążył już oficjalnie omówić tę inicjatywę z zainteresowanym. Warto zaznaczyć, że szef światowej piłki walczy teraz o kolejną kadencję w FIFA, gdzie inkasuje około 6 milionów dolarów rocznie, a głosowanie odbędzie się w marcu. Przejście do ONZ oznaczałoby dla niego drastyczny spadek zarobków – pensja sekretarza generalnego wynosi około 418 tysięcy dolarów rocznie.

    TOMASZEWSKI GRZMI: IDIOCI Z FIFA!


    Źródło: Radio Eska Koszalin

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era