
Zaledwie siedem sekund wystarczyło, by wywołać ogromne emocje. Na nagraniu z kołobrzeskiej plaży widać kilka młodych osób wchodzących do wzburzonego Bałtyku mimo czerwonej flagi. Film obejrzały już setki tysięcy internautów. Materiał opublikował facebookowy profil Polski Serwis Pożarniczy – Remiza.p
Materiał opublikował facebookowy profil Polski Serwis Pożarniczy – Remiza.pl. W opisie filmu napisano: „Sztorm, czerwona flaga i kompletny brak wyobraźni. Tak było dzisiaj w Kołobrzegu”. Jako autora nagrania wskazano Leszka Fossa.
Na krótkim filmie widać kilka osób znajdujących się w strefie silnego przyboju. Wysokie fale przelewają się przez kąpiących, ale nie skłania ich to do natychmiastowego wyjścia na brzeg. Nagranie nie pokazuje natomiast, co wydarzyło się wcześniej ani czy ratownicy wzywali te osoby do opuszczenia wody.
Film błyskawicznie wyszedł poza lokalny obieg. Przed południem 21 lipca miał już ponad 600 tys. wyświetleń. Materiał został podchwycony przez największe ogólnopolskie portale.
Czerwona flaga na strzeżonym kąpielisku oznacza zakaz kąpieli. Może zostać wywieszona między innymi z powodu wysokich fal, silnego wiatru, prądów wstecznych, ograniczonej widoczności, burzy, skażenia wody albo trwającej akcji ratowniczej.
To ważne, ponieważ warunki oceniane z brzegu jako atrakcyjne do zabawy w falach mogą w ciągu kilku sekund doprowadzić do utraty równowagi i problemów z powrotem na brzeg. Zakaz dotyczy również osób przekonanych, że dobrze pływają.
Warto także pamiętać, że brak flagi nie oznacza automatycznie zgody na kąpiel. Może informować, że kąpielisko jest nieczynne albo nie znajduje się pod nadzorem ratowników.
Dyskusja pod filmem jest niemal całkowicie krytyczna. W komentarzach powtarzają się cztery główne wątki. Najsilniejszym jest obawa o ratowników. Internauci zwracają uwagę, że w przypadku porwania kąpiących przez falę lub prąd do akcji musiałyby ruszyć kolejne osoby, narażając także własne zdrowie i życie. To argument pojawiający się znacznie częściej niż troska o komfort samych kąpiących.
Drugim wątkiem jest odpowiedzialność rodziców i opiekunów. Część komentujących zakłada, że osoby na filmie są niepełnoletnie, i pyta, gdzie znajdowali się ich rodzice. Tego jednak nagranie nie rozstrzyga. To przykład sytuacji, w której emocjonalna ocena wyprzedza fakty.
Trzecia grupa komentarzy dotyczy kar finansowych. Jeden z internautów twierdzi, że za podobne zachowanie w Ustroniu Morskim otrzymał mandat w wysokości 1000 zł. Jest to osobista relacja użytkownika, a nie potwierdzona informacja o interwencji dotyczącej osób widocznych na kołobrzeskim filmie. Nie należy więc przedstawiać tej kwoty jako automatycznej kary za każde wejście do morza przy czerwonej fladze.
Źródło: OK! Kołobrzeg