RAK
    Coraz słabsze charaktery czy coraz cięższe życie? Tragedie, o których nie wolno nam milczeć

    Coraz słabsze charaktery czy coraz cięższe życie? Tragedie, o których nie wolno nam milczeć

    1290 odsłon
    Coraz słabsze charaktery czy coraz cięższe życie? Tragedie, o których nie wolno nam milczeć

    Po raz kolejny słyszymy o tragedii, do której doszło w naszym mieście. Odchodzi człowiek będący w sile wieku. Osoba, przed którą – przynajmniej z perspektywy innych – było jeszcze wiele lat życia, planów i możliwości. Po takich wydarzeniach pojawiają się pytania: dlaczego nikt wcześniej nie zauważył problemu? Czy można było pomóc? Czy ludzie mają dziś słabsze charaktery, czy może liczba obowiązków, problemów, oczekiwań i codziennych obciążeń stała się tak duża, że coraz więcej osób przestaje sobie z nimi radzić? Nie powinniśmy mówić o słabości. Depresja i kryzys psychiczny nie są brakiem charakteru. Człowiek może pracować, uśmiechać się, spotykać z innymi i pozornie normalnie funkcjonować, a jednocześnie przeżywać dramat, którego nikt z otoczenia nie dostrzega. Coraz częściej słyszymy o problemach psychicznych osób mających dwadzieścia pięć, trzydzieści, trzydzieści pięć czy czterdzieści lat. To ludzie aktywni zawodowo, wychowujący dzieci, spłacający kredyty i próbujący spełniać oczekiwania rodziny, pracodawców oraz otoczenia. Wielu z nich przez długi czas udaje, że wszystko jest w porządku. Wstydzą się poprosić o pomoc albo są przekonani, że ze swoimi problemami muszą poradzić sobie sami. Problemy dotykają również dzieci i młodzieży. Telefon, media społecznościowe i internet bywają dla młodego człowieka nie tylko rozrywką, ale także miejscem budowania relacji, poczucia akceptacji i własnej wartości. Samo odebranie telefonu nie rozwiązuje problemu. Potrzebne są rozmowa, zainteresowanie i próba zrozumienia tego, co naprawdę dzieje się w życiu dziecka. Żyjemy coraz szybciej, ale coraz rzadziej jesteśmy naprawdę razem. Rozmawiamy przez komunikatory, obserwujemy się w mediach społecznościowych, a jednocześnie możemy nie wiedzieć, że człowiek mieszkający obok przeżywa najtrudniejsze chwile swojego życia. Po tragedii pozostaje płacz rodziny, pytania bez odpowiedzi i słowa: „Gdybym tylko wiedział”. Dlatego nie czekajmy na dramat. Zadzwońmy do bliskiej osoby. Zapytajmy nie tylko: „Co słychać?”, ale także: „Jak naprawdę się czujesz?” i „Czy mogę ci w czymś pomóc?”. Nie każda osoba w kryzysie będzie potrafiła sama poprosić o wsparcie. Czasami pierwszym krokiem musi być zainteresowanie drugiego człowieka. Budowanie wspólnoty nie polega wyłącznie na organizowaniu wydarzeń, inwestycjach czy publikowaniu pięknych zdjęć miasta. Wspólnota zaczyna się wtedy, gdy widzimy człowieka, który cierpi, i nie przechodzimy obok niego obojętnie. Nie oceniajmy. Nie wyśmiewajmy. Nie mówmy: „Inni mają gorzej” albo „Weź się w garść”. Słuchajmy, reagujmy i kierujmy po profesjonalną pomoc. Jedna rozmowa nie zawsze rozwiąże wszystkie problemy. Może jednak sprawić, że ktoś nie będzie musiał przechodzić przez najtrudniejszą noc samotnie. Jeżeli ktoś znajduje się w bezpośrednim zagrożeniu życia, należy natychmiast zadzwonić pod numer alarmowy 112. Osoby doświadczające depresji, myśli samobójczych lub samookaleczeń mogą również skorzystać z całodobowego, bezpłatnego i poufnego wsparcia telefonicznego: 800 70 2222 Coraz słabsze charaktery czy coraz cięższe życie CZYJE INTERESY REPREZENTUJE AGATOWSKA – MIASTA, MIESZKAŃCÓW, CZY MAŁEJ GRUPY KRZYKACZY GDZIE TRAFIAJĄ PIENIĄDZE Z PORTU I GAZ SYSTEMU. TRUDNE PYTANIA? NIE. TO ODPOWIEDZI MOGĄ BYĆ TRUDNE Jeżeli nie ogarniesz swojego życia do pięćdziesiątki, możesz nie zrobić tego już nigdy The post Coraz słabsze charaktery czy coraz cięższe życie? Tragedie, o których nie wolno nam milczeć appeared first on Świnoujście .


    Źródło: eŚwinoujście (eswinoujscie.pl)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era