
Spór o Stare Bukowo, czyli dawne Alt Buchholz trwa. Uniwersytet Szczeciński ponownie wystawił na sprzedaż działkę, co wywołało reakcję osób zaangażowanych w inicjatywę „Uratujmy Alt Buchholz”, mieszkańców i radnych. W sprawie przyszłości terenów po dawnym folwarku radni Wojciech Kępka i Ewa Jasińsk
Spór o Stare Bukowo, czyli dawne Alt Buchholz trwa. Uniwersytet Szczeciński ponownie wystawił na sprzedaż działkę, co wywołało reakcję osób zaangażowanych w inicjatywę „Uratujmy Alt Buchholz”, mieszkańców i radnych.
W sprawie przyszłości terenów po dawnym folwarku radni Wojciech Kępka i Ewa Jasińska oraz Dariusz Smoliński wystosowali swoje interpelacje.
– Dopuszczenie w tym miejscu intensywnej lub nawet kameralnej zabudowy deweloperskiej doprowadzi do fragmentacji i dewastacji tej bezcennej enklawy bioróżnorodności Północnego Szczecina. – czytamy w piśmie radnych Kępki i Jasińskiej.
Dalej, w tym samym piśmie, padają pytania do Miasta o procedurę zmiany Planu Ogólnego, a także o działania Wydziału Ochrony Środowiska w kierunku przygotowania projektu uchwały Rady Miasta w sprawie utworzenia Zespołu Przyrodniczo-Krajobrazowego „Alt Buchholz”:
[Źródło: interpelacja Dot. wyłączenia funkcji mieszkaniowej na obszarze dawnego folwarku Alt Buchholz (Stare Bukowo) w Planie Ogólnym oraz podjęcia działań w celu utworzenia na tym terenie Zespołu Przyrodniczo-Krajobrazowego]
Z kolei Dariusz Smoliński wystąpił do Prezydenta Miasta Szczecina z prośbą o odpowiedź czy Miasto zamierza podjąć rozmowy z władzami Uniwersytetu Szczecińskiego w sprawie odstąpienia od sprzedaży terenu Starego Bukowa, jego zdaniem bowiem: Stare Bukowo jest miejscem o wyjątkowym znaczeniu dla północnego Szczecina i warto wykorzystać wszystkie dostępne możliwości, aby spróbować uchronić ten teren przed sprzedażą i przyszłą zabudową. Jeżeli nie zostaną podjęte działania już teraz, późniejsze odwrócenie skutków ewentualnej sprzedaży może okazać się bardzo trudne lub wręcz niemożliwe.
Przypomnijmy, że już raz Uczelnia wycofała się ze sprzedaży tych terenów pod naciskiem aktywistów i medialnej presji.
– W 2024 jako Zieloni złożyliśmy wniosek do Uniwerku o wycofanie się ze sprzedaży działki i wystąpienie do Miasta z wnioskiem o zmianę przeznaczenia terenu. Przetarg został anulowany, ale żadnych wniosków o zmianę planu nie złożono. Jak widać Uniwersytet odczekał 1,5 roku i uruchomił nowy przetarg. Jak widać gołym okiem to nie jest teren, który jest w jakikolwiek sposobu przygotowany pod mieszkaniówkę. Powinien pozostać w formie zieleni naturalnej, szczególnie, że otaczają go tereny bagniste, mokradła zbierające wodę z całego terenu. – zwrócił uwagę na swoim profilu na Facebooku radny Przemysław Słowik.
Szansą dla Alt Buchholz miałaby być zmiana Planu Ogólnego – organizacja Wspólnie dla Szczecina złożyła wniosek o uchylenie tegoż:
– (…) rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady Europy, tzw. Europejskie Prawo o Klimacie, mówi jasno, że nie powinniśmy niszczyć tej bioróżnorodności w miastach, ponieważ zaraz będziemy walczyć tutaj z wyspami ciepła – argumentuje Radosław Adamski z Ruchu Miejskiego Wspólnie dla Szczecina.
Aktywiści nie zamierzają składać broni, spór trwa, a żadne konkretne i wiążące decyzje nie zapadły. Do 31. lipca zbierane są podpisy pod petycją w obronie Alt Buchholz: TUTAJ