![Ceny paliw jeszcze urosną. Specjaliści ostrzegają [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fetbqmwshkzabnrehgtcd.supabase.co%2Fstorage%2Fv1%2Fobject%2Fpublic%2Farticle-imports%2Fwire%2Fwire-ceny-paliw-jeszcze-urosna-specjalisci-ostrzegaja-wideo%2Ffaa5d56c5d724ba6.jpg&w=1920&q=75)
Tankowanie znów może być droższe. Kierowcy płacą obecnie ponad 7 zł za litr paliwa, a eksperci ostrzegają, że przy dalszej eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie ceny mogą zbliżyć się do 8 zł.
- Tanie nie było. A trzeba tankować niestety... - Dramat, po prostu dramat. Zaraz cała wypłata będzie szła na paliwo. - Drogo, drogo. - No poszły ceny do góry... - Wszyscy zauważyli. Znacząco, ponad złotówkę to jest naprawdę bardzo dużo. - Jakim cudem paliwo tyle kosztuje, skoro baryłka ropy teraz kosztuje 90 dolarów? - Zaraz cena benzyny wpłynie po prostu na ceny wszystkiego. - Trudno, to tylko do Trumpa możemy się zgłaszać z tym wszystkim - mówią mieszkańcy.
Powodem są rosnące ceny ropy i napięcia między Iranem a Stanami Zjednoczonymi. Baryłka ropy kosztuje ponad 90 dolarów. Ekonomista z Uniwersytetu Szczecińskiego, profesor Jarosław Korpysa, ostrzega, że przy utrzymaniu tego trendu pod koniec tygodnia litr paliwa może kosztować około 8 złotych.
- Najprawdopodobniej, jeśli nic się nie zadzieje w kwestii ewentualnego unormowania sytuacji geopolitycznej, to bardzo odczujemy te skutki ekonomiczne. Przewidywania są, że w tym tygodniu cena ropy przebije nawet 100 dolarów za baryłkę - dodaje.
Powrót rządowego programu obniżającego ceny paliw jest mało prawdopodobny, głównie ze względu na koszt, który wyniósł około 5 miliardów złotych. Ekonomista dodaje, że przy dalszej eskalacji konfliktu, w najgorszym scenariuszu paliwo może kosztować nawet 10 złotych za litr.
Autorka edycji: Joanna Chajdas