RAK
    Biblioteka, roboty i legendy - tak Koszalin rozkręcił wakacje dzieci

    Biblioteka, roboty i legendy - tak Koszalin rozkręcił wakacje dzieci

    460 odsłon
    Biblioteka, roboty i legendy - tak Koszalin rozkręcił wakacje dzieci

    W budynku głównym Koszalińskiej Biblioteki Publicznej wakacje miały swój własny, bardzo konkretny rytm. Dzieci nie tylko zaglądały tu po książki, ale też wchodziły w świat robotyki, kina, ruchu i lokalnych opowieści, a wszystko działo się w przestrzeni, która na chwilę zamieniła się w letnią bazę przygód. 📚🌞

    • „Bezpieczne wakacje” w KBP pokazały, że biblioteka potrafi zaskoczyć
    • Roboty, kino i piórniki z własnym stylem wypełniły lipcowe spotkania
    • Koszalińska biblioteka już szykuje kolejne wakacyjne spotkania

    „Bezpieczne wakacje” w KBP pokazały, że biblioteka potrafi zaskoczyć

    Cykl „Bezpieczne wakacje” w koszalińskiej bibliotece nie ograniczał się do spokojnego siedzenia przy stoliku. Bibliotekarze KBP razem z Pomysłową Fabryką ułożyli program tak, żeby dzieci mogły raz włączyć wyobraźnię, raz ruszyć się z miejsca, a raz po prostu dobrze się bawić.

    Najpierw pojawiła się technologia, potem film, na końcu lokalne legendy - i właśnie ten miks dobrze pokazuje, jak biblioteka potrafi dziś działać na dzieciaki: bez nudy, za to z pomysłem.

    Roboty, kino i piórniki z własnym stylem wypełniły lipcowe spotkania

    Wakacyjny plan rozpisano bardzo konkretnie:

    • 1 lipca - budynek główny KBP, taras pod Bookiem - warsztaty robotyczne prowadzone przez Pomysłową Fabrykę oraz zajęcia czytelnicze i zabawy ruchowe z bibliotekarką Martą Matulewicz.
    • 3 lipca - sala kinowa KBP - wspólny seans filmowy, a potem warsztaty ozdabiania piórników autorskimi grafikami z Moniką Czarnecką.
    • 8 lipca - Czytelnia Regionalna i park wokół biblioteki - spotkanie „Julki z Krainy Tulipanów” z Klaudią Górzyńską, podczas którego dzieci weszły w świat koszalińskich legend, poznały opowieść o jamneńskich skrzatach i porównały je z podobnymi stworzeniami z innych europejskich folklorów.

    Ten ostatni dzień miał w sobie coś szczególnie fajnego. Były ręcznie robiona katapulta, były specjalistyczne lornetki, a potem prawdziwa gra terenowa w parku wokół biblioteki. To właśnie tam Piotr Świerczyński poprowadził poszukiwania Julków, które sprytnie ukryły się między drzewami i alejkami. 🔍

    Koszalińska biblioteka już szykuje kolejne wakacyjne spotkania

    Po tym zestawie atrakcji energia najwyraźniej nie opadła, bo biblioteka zapowiada następne letnie spotkania - tym razem w swoich filiach. Dla dzieci i rodziców to sygnał prosty: w Koszalinie wakacje mogą jeszcze nie raz zaskoczyć, i to właśnie w miejscu, które wielu kojarzy głównie z ciszą i książkami.

    na podstawie: Biblioteka Koszalińska.


    Źródło: Informacje Koszalin

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?