
Anna Lewandowska znów mierzy się z falą negatywnych komentarzy w sieci. Najpierw oberwało jej się za reakcję na transfer Roberta Lewandowskiego do Chicago Fire, a obecnie fani wytykają jej brak obecności u boku męża w Stanach Zjednoczonych. Trenerka postanowiła zabrać głos i ostatecznie wyjaśnić powody swojej absencji za oceanem.
Spis treści
Znajomość słynnej pary wystartowała latem 2007 roku podczas mazurskiego obozu integracyjnego dla studentów warszawskiej Akademii Wychowania Fizycznego. Początki wcale nie zwiastowały wybuchu ogromnej miłości, zwłaszcza że napastnik dla żartu zaprezentował się jako „Andrzej”. Ostatecznie jednak fundamentem ich trwałej relacji stało się ogromne zamiłowanie do aktywności fizycznej, podobny system wartości oraz niezwykły upór w dążeniu do celu.
Zanim sportowcy dorobili się wielkich pieniędzy i międzynarodowej rozpoznawalności, prowadzili bardzo zwyczajne życie w ojczyźnie. Od zawsze byli dla siebie ogromnym wsparciem w rozwoju zawodowym. Przełom nastąpił w 2011 roku podczas egzotycznego urlopu na Malediwach, gdzie gwiazdor futbolu poprosił swoją partnerkę o rękę. Ich huczna ceremonia ślubna odbyła się ostatecznie 22 czerwca 2013 roku w podwarszawskim Serocku.
Małżeństwo doczekało się dwójki dzieci, urodzonej w 2017 roku Klary oraz młodszej o trzy lata Laury. Po długim okresie funkcjonowania w niemieckich miastach takich jak Dortmund i Monachium, przeprowadzili się na Półwysep Iberyjski, co wynikało z podpisania przez kapitana polskiej kadry kontraktu z FC Barceloną. Choć początkowo mocno chronili wizerunek swoich pociech, obecnie dość chętnie i na własnych warunkach relacjonują codzienność w serwisach społecznościowych, pokazując tam również rodzinne kadry.
Kiedy oficjalnie poinformowano o przejściu polskiego snajpera do amerykańskiego klubu Chicago Fire, jego partnerka życiowa nie ukrywała swoich obiekcji wobec tej zmiany. Jej publicznie wyrażone wątpliwości błyskawicznie ściągnęły na nią lawinę negatywnych komentarzy. Kolejny kryzys wizerunkowy wybuchł w momencie oficjalnej prezentacji zawodnika w Stanach Zjednoczonych, ponieważ trenerka opublikowała w tym samym czasie relację z występu muzycznego artysty ukrywającego się pod pseudonimem Bad Bunny. Obserwatorzy natychmiast zarzucili jej całkowity brak solidarności z mężem, co ostatecznie zmusiło ją do wydania stosownego oświadczenia.
ANIA LEWANDOWSKA BOI SIĘ PRZEPROWADZKI DO CHICAGO
- Dla wszystkich mocno zaangażowanych w moje życie ... dziękuję, że tak bardzo dbacie o moje sprawy prywatne. A mówiąc o faktach: mam intensywny czas. Dużo pracy, kolejne wielkie projekty i ciągły rozwój mojego studia. Od kilku dni razem z moim zespołem jesteśmy na szkoleniu biznesowym, żeby wejść na wyższy poziom. Eventy, szkolenia, treningi, przygotowania do Hyrox. Domykam sprawy w Barcelonie, żeby frunąć dalej. Praca, rozwój i stawianie na siebie. Działamy! - skomentowała Lewandowska.
Świeżo upieczony gracz amerykańskiej ligi zdradził ostatnio, że obecnie przebywa w wynajętym pokoju hotelowym. Zastanawiające pozostaje więc to, czy jego małżonka zajmuje się teraz aktywnym szukaniem odpowiedniego lokum za oceanem, czy też piłkarz powstrzymuje się z ostateczną decyzją o przeprowadzce do momentu jej przylotu.
Sonda
Czy Robert Lewandowski powinien zakończyć reprezentacyjną karierę?
Nie, niech dalej gra!
Tak, niech już kończy!
Trudno powiedzieć
Źródło: Radio Vox FM Szczecin