RAK
    Akt oskarżenia Z tej stępki nigdy nie powstał żaden prom. Milionowe straty i finał w sądzie

    Akt oskarżenia Z tej stępki nigdy nie powstał żaden prom. Milionowe straty i finał w sądzie

    1116 odsłon
    Akt oskarżenia Z tej stępki nigdy nie powstał żaden prom. Milionowe straty i finał w sądzie

    Prokuratura Regionalna w Szczecinie skierowała do Sądu Okręgowego akt oskarżenia przeciwko dwóm członkom zarządu Polskiej Żeglugi Bałtyckiej. Chodzi o głośny, nigdy niezrealizowany kontrakt na budowę promu w MSR Gryfia – projekt, którego symbolem stała się słynna „stępka” ostukiwana młoteczkiem prze

    Prokuratura Regionalna w Szczecinie skierowała do Sądu Okręgowego akt oskarżenia przeciwko dwóm członkom zarządu Polskiej Żeglugi Bałtyckiej. Chodzi o głośny, nigdy niezrealizowany kontrakt na budowę promu w MSR Gryfia – projekt, którego symbolem stała się słynna „stępka” ostukiwana młoteczkiem przez ówczesnego wicepremiera Mateusza Morawieckiego. Śledczy twierdzą, że PŻB poniosła wielomilionowe straty. Oskarżeni odpowiadają: to polowanie na kozła ofiarnego.

    Spis treści

    1. Oskarżenia o szkody w wielkich rozmiarach
    2. Redmerski: „To jest kuriozalne. PŻB była oszukiwana”
    3. Projekt polityczny, który zakończył się złomem
    4. Finał przed sądem

    Oskarżenia o szkody w wielkich rozmiarach

    Jak poinformowała rzeczniczka Prokuratury Regionalnej Małgorzata Wojciechowicz, zarzuty dotyczą lat 2017–2019, kiedy PŻB podpisała z Gryfią kontrakt na zaprojektowanie, budowę i dostawę nowoczesnego promu typu Ro-Pax. Według śledczych stocznia nie miała ani odpowiedniego zaplecza technicznego, ani doświadczenia, ani stabilnej sytuacji finansowej, by taki projekt udźwignąć.

    Prokuratura wyliczyła, że spółka poniosła szkody na ponad 8,1 mln zł. Wśród kosztów wskazano m.in. zakup projektu kontraktowego, kolejne pakiety projektu technicznego oraz wykonanie pierwszej sekcji kadłuba – słynnej stępki, która ostatecznie miała wartość… złomu. Po jej zezłomowaniu za 197 tys. zł straty oszacowano na ponad pół miliona.

    Redmerski: „To jest kuriozalne. PŻB była oszukiwana”

    Jednym z oskarżonych jest obecny prezes PŻB Piotr Redmerski, który kierował spółką w latach 2016–2021 i wrócił na stanowisko w 2024 r. W rozmowie z PAP ostro skrytykował działania prokuratury.

    Redmerski twierdzi, że to próba znalezienia winnego za polityczny projekt, który od początku był skazany na porażkę. Podkreśla, że PŻB była „oszukiwana przez ministerstwo i przez Gryfię”, a stocznia już po tygodniu wyrejestrowała budowany prom z Polskiego Rejestru Statków – bez wiedzy armatora. To właśnie ten ruch sprawił, że stępka straciła jakąkolwiek wartość użytkową.

    Prezes zapowiada, że w sądzie opowie o „patologiach” w ówczesnym Ministerstwie Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej oraz o naciskach, które – jak twierdzi – miały zmusić PŻB do podpisania kontraktu z Gryfią zamiast zakupu używanego promu, który później trafił na Bałtyk jako M/F Cracovia.

    Polecany artykuł:

    Projekt polityczny, który zakończył się złomem

    Budowa nowego promu dla Polferries była jednym z głośnych punktów kampanii wyborczej. Kontrakt podpisano w Gryfii, ale prace miały toczyć się na terenie dawnej Stoczni Szczecińskiej. Według Redmerskiego stocznia zapewniała, że ma kooperantów zdolnych do budowy jednostki, a Skarb Państwa deklarował dokapitalizowanie zakładu. Ostatecznie nic z tego nie wyszło.

    Prezes PŻB został odwołany dzień po tym, jak zażądał od Gryfii zwrotu zaliczki. Drugim oskarżonym jest były członek zarządu ds. inwestycji tonażowych.

    Finał przed sądem

    Obaj oskarżeni nie przyznają się do winy. Grozi im do 5 lat więzienia za wyrządzenie szkody majątkowej znacznych rozmiarów. Proces ma wyjaśnić, kto naprawdę odpowiada za fiasko projektu, który miał być symbolem „odbudowy polskiego przemysłu stoczniowego”, a stał się symbolem kompromitacji.

    Sonda

    Czy Szczecin jest prawdziwie "morskim" miastem?

    Tak

    Nie

    Trudno powiedzieć

    Chrzest promu Jantar Unity


    Źródło: Szczecin Super Express (szczecin.se.pl)

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era