
Szef Krajowej Administracji Skarbowej Marcin Łoboda zajął oficjalne stanowisko po gwałtownej reakcji opinii publicznej na działania zachodniopomorskiego urzędu skarbowego. Inspektorzy pojawili się w szczecińskim lokalu „Ciasto i farsz” przed godzinami otwarcia, a cała interwencja zakończyła się wypi
Szef Krajowej Administracji Skarbowej Marcin Łoboda zajął oficjalne stanowisko po gwałtownej reakcji opinii publicznej na działania zachodniopomorskiego urzędu skarbowego. Inspektorzy pojawili się w szczecińskim lokalu „Ciasto i farsz” przed godzinami otwarcia, a cała interwencja zakończyła się wypisaniem mandatu w wysokości pięciuset złotych za niezaewidencjonowaną sprzedaż butelki wody. Internetowa burza wybuchła natychmiast po tym, jak właściciele gastronomii opublikowali w mediach społecznościowych emocjonalną relację z całego zdarzenia.
Spis treści
Przedstawiciele lokalu gastronomicznego podzielili się swoją historią pierwszego dnia lipca za pośrednictwem profilu na Facebooku. Wskazali tam wyraźnie, że wizyta inspektorów odbyła się „w trzecim dniu przeprowadzki do nowego miejsca i na kilka minut przed otwarciem lokalu”. Z relacji gospodarzy wynika, że do zamkniętych jeszcze drzwi podeszła kobieta z prośbą o sprzedaż napoju. Przedsiębiorcy tłumaczyli, że ich punkt nie rozpoczął jeszcze oficjalnie pracy, a urządzenie fiskalne nie zostało włączone i przygotowane do rejestrowania transakcji.
„Ucząc się dopiero rytmu nowego miejsca i chcąc po prostu być uprzejmi, postanowiliśmy tę wodę sprzedać” – brzmiał fragment internetowego wpisu. Kupująca okazała się pracownicą urzędu skarbowego, która przeprowadzała zaplanowane czynności sprawdzające. „Należy się 500 zł mandatu” – zacytowali urzędniczkę właściciele punktu. Publikacja błyskawicznie zyskała ogromną popularność w sieci. Użytkownicy zostawili pod nią setki komentarzy z bezlitosną oceną zachowania przedstawicieli administracji państwowej.
Podczas minionego weekendu do narastających kontrowersji odniósł się główny zarządzający Krajową Administracją Skarbową. Marcin Łoboda wydał oficjalny komunikat, w którym kategorycznie potępił „wszelkim przejawom szykanowania, obrażania, pomawiania oraz publicznego atakowania funkcjonariuszy i pracowników Krajowej Administracji Skarbowej (…), którzy wykonują swoje obowiązki profesjonalnie, zgodnie z obowiązującym prawem oraz w interesie Skarbu Państwa i wszystkich obywateli”.
Dyrektor instytucji wyraźnie zaznaczył, że urzędnicze wizytacje absolutnie „nie są prowokacjami ani działaniami wymierzonymi w uczciwych przedsiębiorców”. Głównym założeniem takich interwencji pozostaje zapobieganie łamaniu obowiązujących przepisów oraz skuteczna walka z ukrywaniem dochodów. Działania te mają jednocześnie stanowić formę tarczy ochronnej dla wszystkich właścicieli firm przestrzegających rygorystycznie polskiego prawa.
Polecany artykuł:
Szef KAS zwrócił uwagę na szkodliwość kwestionowania rzetelności urzędników realizujących wyłącznie swoje ustawowe polecenia. Według niego takie zachowania uderzają nie tylko w osobisty wizerunek kontrolerów, ale przede wszystkim niszczą powagę całego aparatu państwowego. Zarządzający resortem przekazał podwładnym wyrazy całkowitego poparcia dla ich codziennej pracy. Jednocześnie wyraził twardy sprzeciw wobec internetowej nienawiści, rozsiewania fałszywych oskarżeń oraz jakichkolwiek prób podważania kompetencji zatrudnionych tam osób.
Przełożony wszystkich kontrolerów podatkowych ponownie zadeklarował stuprocentowe wstawiennictwo za swoimi ludźmi i stanowczo odciął się od przyzwolenia na falę hejtu czy próby oczerniania kadry. Zaznaczył przy tym z całą stanowczością, że osoby zatrudnione w urzędach skarbowych realizują powierzone im zadania wyłącznie dla dobra finansów publicznych i samych obywateli. Dodał również, że ich codzienne obowiązki są fundamentem stabilnego działania całego państwowego aparatu podatkowego, nawet jeśli wiążą się z ogromnym trudem i rzadko spotykają się z wdzięcznością społeczeństwa.
Polecany artykuł:
Sytuacja z zachodniopomorskiego lokalu nadal budzi skrajne odczucia społeczne. Warto jednak spojrzeć na podstawowe zasady funkcjonowania państwa, gdzie egzekwowanie prawa i nakładanie kar za łamanie przepisów pozostaje absolutnym obowiązkiem powołanych do tego służb. Stanowisko inspektora podatkowego przypomina codzienność komorników sądowych czy pracowników sprawdzających bilety komunikacji miejskiej. Jest to profesja niezwykle obciążająca psychicznie, regularnie wystawiana na publiczny ostrzał i hejt - często nieuzasadniony. Z drugiej strony liczni komentujący w internecie poddali ostrej krytyce sam mechanizm przeprowadzenia tej konkretnej procedury. Wykorzystano w niej bowiem zwykłą ludzką życzliwość, co wprost doprowadziło właścicieli do popełnienia wykroczenia. Społeczność internetowa zgodnie uznała taki model weryfikacji przedsiębiorców za głęboko niesprawiedliwy.
Sonda
Czy masz zaufanie do urzędów skarbowych?
Tak
Nie
Trudno powiedzieć
Poprosiła o wodę. Zamiast podziękować, wystawiła wysoki mandat
Źródło: Radio Eska Szczecin