
Wakacje nie zwalniają z odpowiedzialności i czujności - przekonali się o tym w Ustroniu Morskim rodzice czteroletniego dziecka pozostawionego bez opieki na placu zabaw. Pomogła reakcja świadka i policja.
Na numer alarmowy miejscowej policji zadzwoniła kobieta, która powiadomiła mundurowych, że na placu zabaw przebywa dziecko bez opieki dorosłych. Mundurowi pojawili się na miejscu i w rozmowie z dzieckiem poznali jego imię. Usłyszeli też, że maluch przebywa na wczasach z rodzicami, jednak nie jest w stanie trafić do miejsca zakwaterowania. Policjanci sprawdzili okoliczne obiekty, a następnie zabrali dziecko na ustroński posterunek. Po blisko trzech godzinach matka chłopca zgłosiła jego zaginięcie.
Dziecko wróciło do rodziców, a całe zdarzenie zakończyło się dla nich mandatem w wysokości 500 zł.
Edycja tekstu: Natalia Chodań