RAK
    Złodziejski skok na kosiarkę i kawę, a potem... chowali się przed policją w krzakach

    Złodziejski skok na kosiarkę i kawę, a potem... chowali się przed policją w krzakach

    772 odsłon
    Złodziejski skok na kosiarkę i kawę, a potem... chowali się przed policją w krzakach

    Do tych nietypowych i dynamicznych zdarzeń doszło w Poniecu. Wszystko zaczęło się od bezczelnego skoku na teren jednej z lokalnych firm, gdzie akurat trwały prace porządkowe.

    Akcja przez płot i szybki skok do marketu

    Jak informuje kom. Monika Curyk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu, sprawcy działali metodą "na wspólnika":

    Jeden z mężczyzn przeskoczył przez ogrodzenie posesji. Chwycił kosiarkę spalinową i sprawnie podał ją swojemu kompanowi stojącemu po drugiej stronie płotu. Złodziejski duet szybko ulotnił się z łupem. Na szczęście całe zajście widział świadek, który natychmiast zaalarmował mundurowych z Posterunku Policji w Poniecu i przekazał im dokładny rysopis sprawców.

    Złodzieje nie zamierzali jednak poprzestać na sprzęcie ogrodniczym. Zaledwie chwilę później policjanci otrzymali kolejne zgłoszenie – tym razem z jednego z miejscowych marketów. Dwóch mężczyzn ukradło tam towar i uciekło. Szybko okazało się, że rysopis sprawców kradzieży sklepowej idealnie pasuje do amatorów kosiarki.

    Wielki finał w zaroślach

    Reakcja stróżów prawa była błyskawiczna. Policjanci natychmiast ruszyli w teren i rozpoczęli przeczesywanie okolicy. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Jeśli chodzi o finał poszukiwań:

    Dzielnicowy namierzył i zatrzymał pierwszego z uciekinierów.

    40-letni mieszkaniec Ścinawy próbował zniknąć z oczu sprawiedliwości, ukrywając się w krzakach na jednym z osiedli mieszkaniowych.

    Funkcjonariusz wydziału kryminalnego chwilę później zatrzymał jego wspólnika – 29-letniego mieszkańca Legnicy.

    Kawa w aucie, kosiarka w „zielonej kryjówce”

    Podczas przeszukania samochodu, którym poruszali się zatrzymani mężczyźni, policjanci znaleźli cztery opakowania markowej kawy, wyniesione chwilę wcześniej z marketu.

    A co stało się z kosiarką? Złodzieje postanowili „zabezpieczyć” ją w ten sam sposób, w jaki próbowali ukryć siebie – sprzęt leżał porzucony głęboko w zaroślach. Wszystkie skradzione rzeczy zostały odzyskane i wróciły już do rąk prawowitych właścicieli. Łączna wartość strat została oszacowana na ponad 1000 złotych.

    Co grozi zatrzymanym?

    Zarówno 40-latek, jak i jego 29-letni kolega usłyszeli już zarzuty kradzieży. Za ten czyn Kodeks karny przewiduje surową karę – za kratkami mogą spędzić nawet do 5 lat.

    ZALOGUJ SIĘ

    Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

    Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE


    Źródło: gostynska.pl (Życie Gostynia)

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?