
Drogowcy reagują na skargi od mieszkańców.
Jak podkreślają drogowcy, koszenie na zlecenie ZDM realizują zewnętrzne firmy, które powinny trzymać się jasno określonych zasad. - Umowa precyzyjnie wskazuje, jak mają wyglądać prace, w jakim czasie powinny zostać wykonane oraz co obejmuje usługa. Nie wystarczy samo skoszenie trawy. Wykonawca ma również obowiązek dokosić miejsca trudno dostępne, uprzątnąć teren oraz wywieźć pokos w określonym terminie - wymienia.
Okazuje się, że w tym roku wielu mieszkańców, ale też strażnicy miejscy i osiedlowi radni zgłaszają nieskoszone trawniki do ZDM. Każde takie zgłoszenie jest weryfikowane. Jeśli jest potwierdzone, nakładane są kary umowne. - Jeżeli wykonawca nadal nie wywiązuje się z obowiązków, wstrzymujemy płatności i kierujemy oficjalne wezwanie do poprawy. W przypadku dalszego rażącego naruszania warunków umowy możliwe jest jej rozwiązanie.
Na ten moment zastrzeżenia dotyczą firm obsługujących przede wszystkim Naramowice, Jeżyce, Grunwald, Stare Miasto i Szczepankowo. - Z powodu opóźnień i nierzetelności wykonawców realizujących umowy koszeniowe naliczyliśmy już ponad 300 000 zł kar umownych, a w przygotowaniu są następne. W związku z rażącymi i powtarzającymi się zaniedbaniami rozwiązaliśmy już jedną z umów na koszenie terenów zieleni. Trwają również przygotowania do rozwiązania kolejnej.
ZDM podkreśla, że istotne są nie tylko terminy, ale też jakość wykonania prac. Tylko w tym roku na koszenie terenów zieleni przy ulicach przeznaczono ponad 2,3 mln złotych.
Dodano: 20 lipca 2026 r. godz. 14:15
Źródło: epoznan.pl