![Zarobki lekarzy do 240 zł za godzinę? Dyrektor szpitala: „To patologia jednego przypadku (…) przelała czarę goryczy” [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fetbqmwshkzabnrehgtcd.supabase.co%2Fstorage%2Fv1%2Fobject%2Fpublic%2Farticle-imports%2Fwire%2Fwire-zarobki-lekarzy-do-240-zl-za-godzine-dyrektor-szpitala-to-patologia-jednego%2Fea85d8da6806e6aa.webp&w=1920&q=75)
© TELEWIZJA PROART Sp. z o.o. All rights reserved.
Projekt i wykonanie:
14.07.2026 16:42
Ogólnopolska dyskusja o wynagrodzeniach lekarzy dotarła także do Ostrowa Wielkopolskiego. Ministerstwo Zdrowia zapowiada wprowadzenie maksymalnej stawki dla lekarzy pracujących w publicznym systemie ochrony zdrowia. Proponowany limit to 240 zł brutto za godzinę. Zdaniem dyrektora ostrowskiego szpitala takie rozwiązanie może uporządkować rynek, choć problem wysokich wynagrodzeń – jego zdaniem – został ostatnio przedstawiony zbyt jednostronnie.
Debata o zarobkach lekarzy rozpoczęła się po ujawnieniu sprawy warszawskiego Szpitala Południowego. Jak informowały media, lekarz w trakcie specjalizacji miał osiągnąć około 1,6 mln zł dochodu w ciągu roku z pracy w placówce. Sprawa wywołała ogólnopolską dyskusję o wysokości kontraktów zawieranych przez szpitale.
Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało zmiany i zaproponowało ograniczenie stawek w publicznej ochronie zdrowia. – Stawka do 240 zł dotyczy przede wszystkim kontraktów, dlatego że umowy o pracę są regulowane ustawą o minimalnym wynagrodzeniu. Kwoty, które pojawiają się w przestrzeni medialnej, wynikają z umów kontraktowych. Chcemy zaproponować przelicznik do 240 zł brutto za godzinę jako górną granicę zarobków w publicznym systemie ochrony zdrowia – przekazała minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda na konferencji prasowej w resorcie w ubiegłym tygodniu. Resort wylicza, że przy przeliczeniu na pełny etat daje to kwotę około 40 tys. zł brutto miesięcznie.
Ostrowscy lekarze: praca to nie tylko godziny przy łóżku pacjenta
Do propozycji ministerstwa odniósł się kardiolog Janusz Tarchalski z ostrowskiego szpitala podczas jednego z briefingu prasowych. Jak podkreśla, wynagrodzenia lekarzy trzeba rozpatrywać w szerszym kontekście, uwzględniając także czas poświęcany na szkolenia i rozwój zawodowy. – Praca lekarza nie kończy się na tym, że wypracuje 320 czy więcej godzin w szpitalu na dyżurach. To nie dlatego, że chce, tylko dlatego, że musi. Poza tym musi się szkolić. Najczęściej szkolenia, gazety, czasopisma, wyjazdy są opłacane z własnych środków i nie są to tanie rzeczy – mówił Janusz Tarchalski. Jego zdaniem obecna dyskusja została częściowo wywołana pojedynczymi przypadkami. – Uważam, że ten problem jest trochę niepotrzebnie rozdmuchany. Szkoda tylko, że pensjami lekarzy nie zainteresowano się trzydzieści parę lat temu, bo po pierwszej specjalizacji nadal zarabiałem dwa razy mniej niż robotnik na ZNTK – dodał kardiolog.
W ostrowskim szpitalu nie ma „kominów płacowych”
Dyrektor Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej w Ostrowie Wielkopolskim przekonuje, że sytuacja w lokalnej placówce znacząco różni się od nagłośnionych przypadków. – Specjaliści zarabiają tyle, ile powinni zarabiać. Rezydenci, których finansuje ministerstwo, otrzymują stawki w granicach około 10–12 tysięcy zł brutto miesięcznie. U nas nie ma takich wielkich kominów płacowych. Są niektórzy specjaliści, gdzie maksymalna stawka wynosi 350 zł za godzinę, ale to jest tylko jeden lekarz. Generalnie stawki są na poziomie 200–230, czasami 240 zł za godzinę – wyjaśnił dyrektor Tomasz Gostomczyk.
Oznacza to, że większość wynagrodzeń lekarzy specjalistów w ostrowskiej placówce mieści się w granicach proponowanych przez Ministerstwo Zdrowia. Jednocześnie dyrektor zwraca uwagę, że wynagrodzenia stanowią największą część kosztów funkcjonowania szpitali. – Płace stanowią w granicach 70 procent kosztów. To są wynagrodzenia wszystkich pracowników zatrudnionych w szpitalu. Taki jest standard – mówi się o 65–70 procentach. My się w tym mieścimy, choć są szpitale, które mają nawet 100 procent lub ponad 100 procent kosztów przeznaczanych na płace – wskazał.
Limit może uspokoić rynek
Zdaniem dyrektora ostrowskiego szpitala wprowadzenie maksymalnej stawki może pomóc dyrektorom szpitali w rywalizacji o lekarzy. – Ten pomysł z maksymalną stawką 240 zł za godzinę nam, dyrektorom, ułatwi sprawę, jeśli chodzi o podbieranie lekarzy. Dzisiaj jest tak, że szczególnie anestezjolodzy są przepychani ze szpitala do szpitala, bo jest ich po prostu mało – powiedział. Jak tłumaczył, obecnie wystarczy, że jedna placówka podniesie stawkę, aby pozostałe musiały reagować. – Jeżeli mamy ustaloną stawkę, na przykład w Ostrowie, Pleszewie czy Kaliszu, a nagle jeden dyrektor dodaje 50 zł za godzinę, to co mamy zrobić, żeby szpital funkcjonował? Musimy wyrównać tę stawkę, żeby zabezpieczyć oddziały – dodał.
„Jeden przypadek rzuca cień na całe środowisko”
Dyrektor ostrowskiego szpitala krytycznie odniósł się do nagłośnionych przypadków bardzo wysokich zarobków. – Ta patologia jednego przypadku i innych sytuacji, gdzie pojawiały się ogromne stawki za godzinę, przelała czarę goryczy i wzbudza w społeczeństwie niechęć do lekarzy. Wszyscy oceniają, że lekarze zarabiają nie wiadomo jakie pieniądze, a tak naprawdę ten, kto zarabia większe pieniądze w medycynie, poświęca więcej czasu – zaznaczył. Jak podkreślił, część lekarzy pracuje znacznie więcej niż standardowy etat, ponieważ brakuje specjalistów. – Etat to 160 godzin. Jeżeli lekarz pracuje więcej, często wynika to z braków kadrowych. Żeby oddział funkcjonował i spełniał wymagania NFZ, musi mieć minimum dwóch specjalistów. Czasami ci lekarze pracują na dwa etaty, a nawet więcej – powiedział.
Propozycja limitu 240 zł brutto za godzinę nie jest jeszcze obowiązującym prawem. Ministerstwo Zdrowia zapowiada przygotowanie zmian ustawowych, jednak projekt musi jeszcze przejść proces legislacyjny.
Trafiłeś na ten artykuł w mediach społecznościowych? To jeden z wielu materiałów, jakie każdego dnia publikujemy na wlkp24.info. Aby nie przegapić żadnego, zaglądaj bezpośrednio na wlkp24.info .
Napisz do autora
14.07.2026 16:42
14.07.2026 16:15
14.07.2026 15:23
Źródło: wlkp24.info (TV ProArt)