
Lokalnie
Dzisiaj, 19:27
O sprawie policję poinformowały dwie mieszkanki gminy, które były świadkami zdarzenia.
Do Komisariatu Policji w Trzemesznie kobiety zgłosiły się 30 stycznia 2026 roku. Jak relacjonowały, właściciel gołębi miał schwytać jastrzębia, a następnie odciąć mu głowę. Na potwierdzenie swoich słów przyniosły do komisariatu głowę martwego ptaka.
Policjanci zabezpieczyli dowód, przeprowadzili oględziny oraz przeszukali miejsce, w którym miało dojść do zabicia drapieżnika. Następnie głowa ptaka została przekazana biegłemu z zakresu ornitologii.
Ekspertyza potwierdziła, że należała do młodego jastrzębia, wyklutego w 2025 roku. Gatunek ten objęty jest w Polsce ścisłą ochroną.
Po otrzymaniu opinii biegłego Prokuratura Rejonowa w Gnieźnie wydała postanowienie o przedstawieniu zarzutu. Teraz 62-latek usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem. Mężczyzna nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień.
Za zabicie chronionego ptaka drapieżnego grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Sąd może również orzec nawiązkę na rzecz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w wysokości od 10 tysięcy do nawet 10 milionów złotych.
Jastrząb gołębiarz jest w Polsce objęty ścisłą ochroną gatunkową. Oznacza to, że nie wolno go zabijać, chwytać, płoszyć ani niszczyć jego gniazd. Postępowanie w tej sprawie jest w toku