
Czas odpoczynku zmienił się w koszmar. Dla Ani i jej męża to miał być wspaniały weekend w górach - wspólne chwile na szlaku i rowerowe wycieczki. Gdy zaczął padać deszcz, para postanowiła schronić się w schronisku. Do bezpiecznego miejsca brakowało zaledwie kilkudziesięciu metrów... https://zpleszewa.pl/wiadomosci/wjechal-na-przejazd-mimo-znaku-stop-policja-podala-wynik-badania-alkomatem/GAheH21ga8GOvgmHD7V2
Jedna chwila zmieniła wszystko Piorun uderzył mieszkankę Pleszewa bezpośrednio w głowę. Potężny impuls elektryczny przeszedł przez jej ciało, powodując rozległe obrażenia. Doszło do ciężkich uszkodzeń głowy, płuca i wątroby oraz rozległych poparzeń. Jej serce przestało bić. Mąż, który po chwili odzyskał przytomność, zobaczył ukochaną leżącą bez oznak życia. Natychmiast rozpoczął resuscytację i wezwał pomoc. Dzięki błyskawicznej reakcji przypadkowych świadków oraz ratowników udało się przywrócić Ani funkcje życiowe. https://zpleszewa.pl/wiadomosci/pleszew-wita-gosci-z-usa-jak-goscie-z-ameryki-spedzili-pierwszy-dzien-w-miescie/bP75uvGFMeSltASEgAOV
Każdy dzień to walka Kobieta trafiła do szpitala w stanie krytycznym. Przeszła operację tętnic szyjnych. W wyniku porażenia piorunem doszło do rozległego obrzęku mózgu oraz dwóch wylewów podpajęczynówkowych. Każdy dzień to walka lekarzy o jej zdrowie i szansę na powrót do normalnego życia.
Każdy może pomóc. Link do zbiórki - kliknij TUTAJ.
Źródło: Życie Pleszewa / zPleszewa.pl