
Konin. Po wybuchu gazu zaginął wystraszony Maks. Rodzina prosi o pomoc.
Po wybuchu gazu, do którego doszło we wtorek około godziny 20.00 w mieszkaniu przy ulicy Energetyka w Koninie, zaginął roczny pies Maks. Przerażony york wybiegł z mieszkania i do tej pory nie udało się go odnaleźć. Rodzina prosi mieszkańców o pomoc i uważne rozglądanie się po okolicy.
W chwili zdarzenia w mieszkaniu przebywała właścicielka psa. Kobieta przeżyła wybuch, jednak w wyniku paniki i zamieszania jej ukochany czworonóg uciekł. Maks może być zdezorientowany, bardzo przestraszony i błąkać się w rejonie ulicy Energetyka lub w innych częściach miasta.
Jak informują bliscy, Maks jest małym, rocznym yorkiem. To niezwykle kochany, wierny i mocno przywiązany do swojej właścicielki pies. Po niedawnej śmierci męża, a teraz również utracie mieszkania i dorobku życia, Maks jest dla kobiety ogromnym wsparciem i najbliższym towarzyszem. – Pomóżcie nam go odnaleźć. Mama po prostu się załamie i może nie udźwignąć kolejnego tak wielkiego ciosu, jeśli straci jeszcze jego – apelują najbliżsi.
Rodzina prosi o sprawdzenie podwórek, klatek schodowych, garaży, piwnic, altan oraz innych miejsc, w których wystraszony pies mógł znaleźć schronienie. Osoby, które widziały Maksa, przygarnęły go lub wiedzą, gdzie może się znajdować, proszone są o natychmiastowy kontakt pod numerem telefonu: 799 074 518
Źródło: LM.pl