RAK
    Trzy niebezpieczne zdarzenia w ciągu kilku dni

    Trzy niebezpieczne zdarzenia w ciągu kilku dni

    2870 odsłon
    Trzy niebezpieczne zdarzenia w ciągu kilku dni

    Policja apeluje do użytkowników hulajnóg elektrycznych, a w szczególności do dzieci, młodzieży oraz ich rodziców, o przestrzeganie obowiązujących przepisów ruchu drogowego. Tylko w ostatnim czasie funkcjonariusze interweniowali wobec kilku nieletnich, którzy poruszali się hulajnogami elektrycznymi n

    Problem z dziećmi na hulajnogach

    Policja apeluje do użytkowników hulajnóg elektrycznych, a w szczególności do dzieci, młodzieży oraz ich rodziców, o przestrzeganie obowiązujących przepisów ruchu drogowego. Tylko w ostatnim czasie funkcjonariusze interweniowali wobec kilku nieletnich, którzy poruszali się hulajnogami elektrycznymi niezgodnie z prawem. Jedno ze zdarzeń miało na tyle poważne konsekwencje, że zostało zakwalifikowane, jako wypadek drogowy.

    Tekst zamieszczony w dzisiejszej gazecie drukowanej


    Do pierwszego zdarzenia doszło 23 czerwca na ul. Poznańskiej w Pniewach. Z ustaleń policjantów wynika, że kierujący hulajnogą elektryczną 16-latek podczas jazdy zahaczył o drugiego 16-latka, który poruszał się równolegle, również kierując hulajnogą elektryczną. Drugi z nastolatków przewoził na hulajnodze pasażera, mimo, że obowiązujące przepisy tego zabraniają. W wyniku kontaktu obu hulajnóg doszło do upadku. Obrażenia, których doznał drugi z kierujących okazały się na tyle poważne, że zdarzenie zostało zakwalifikowane, jako wypadek drogowy.

    – Materiały zgromadzone w tej sprawie zostaną przekazane do Sądu Rejonowego w Szamotułach, który podejmie dalsze decyzje wobec nieletnich. 16-latek, który doprowadził do zdarzenia, będzie odpowiadał za spowodowanie wypadku drogowego. Natomiast drugi z kierujących odpowie za przewożenie pasażera na hulajnodze elektrycznej. Obaj nastolatkowie posiadali kartę rowerową, czyli wymagane uprawnienia do kierowania hulajnogą elektryczną – informuje asp. Ewelina Grzeszkowiak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Szamotułach.

    Drugie zdarzenie miało miejsce 29 czerwca na ul. Turowskiej w Pniewach. Tym razem, na szczęście, nie doszło do wypadku. Policjanci zauważyli dwóch 12-latków, którzy poruszali się hulajnogami elektrycznymi z dużą prędkością wzdłuż jezdni, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h, a następnie nie zastosowali się do znaku B-2 „Zakaz wjazdu”. Podczas kontroli okazało się też, że chłopcy nie posiadali wymaganych uprawnień do kierowania hulajnogami elektrycznymi. Zostali przekazani pod opiekę rodziców.

    Do kolejnego zdarzenia doszło wczoraj na terenie Szamotuł. Z ustaleń policjantów wynika, że 16-latka kierując hulajnogą elektryczną na prostym odcinku trasy straciła panowanie nad pojazdem i wywróciła się. Nastolatka trafiła do szpitala. Okazało się, że nieletnia znajdowała się w stanie po użyciu alkoholu, a podczas jazdy nie korzystała z wymaganego kasku ochronnego. Na szczęście jej obrażenia okazały się lekkie i nie zagrażają życiu.

    – Oba zdarzenia w Pniewach oraz zdarzenie w Szamotułach zostaną przekazane do sądu, który oceni zachowanie uczestników oraz podejmie dalsze decyzje w sprawie – wyjaśnia Ewelina Grzeszkowiak.

    I dodaje: – Apelujemy do rodziców o rozmowę z dziećmi na temat zasad bezpiecznego korzystania z hulajnóg elektrycznych. Chwila brawury, jazda pod wpływem alkoholu czy lekceważenie przepisów, mogą doprowadzić do tragedii. Pamiętajmy, że bezpieczeństwo na drodze zależy od odpowiedzialnych decyzji każdego uczestnika ruchu.

    Na problem zagrożeń stwarzanych przez użytkowników hulajnóg, zwracają uwagę mieszkańcy. „Codziennie mijam nastolatków jeżdżących szaleńczo na hulajnogach, po dwóch na jednej, grupami przejeżdżają przez pasy nie schodząc z hulajnogi. Wczoraj znów mijałam na placu Sienkiewicza dwie dziewczyny jadące szybciej po chodniku, niż moje auto jadące 50 km/h. Na ulicy Zamkowej na ścieżce pieszo-rowerowej wyścigi z ogromną prędkością, do tego popisy na jednym kole, no i oczywiście większość bez kasków” – informuje pani Karolina. „Na ul. Nowowiejskiego, od krzyżówki do działek, ostatnio chłopak ścigał się z moim samochodem, a później wyjechał mi przed maskę, w ostatnim momencie odbiłam w bok. Jak zwróciłam mu uwagę, to bardzo wulgarnie się odezwał pokazując środkowy palec i to nie pierwsza taka sytuacja na tym odcinku drogi” – opisuje niebezpieczne zdarzenie pani Sylwia. „Strach z posesji wychodzić, nie wiadomo, kiedy człowiek zostanie zmieciony. Nie wspomnę o tym, że ul. 3 Maja to droga prowadząca do szkoły, chodzą nią małe dzieci, które muszą uciekać z drogi przed hulajnogami” – relacjonuje pani Lucyna. „Może jakiś patrol w godzinach wieczornych na al. Niepodległości w Szamotułach by można skierować, jak całe stada małolatów bez oświetlenia po zmroku na jednym kole biją rekordy prędkości hulajnogami na jezdni” – dodaje pan Zbigniew.

    (mal), KPP

    Artykuł zamieszczony w dzisiejszej Szamotulskiej

    FOTO: W 2025 r. odnotowano 1164 wypadki z udziałem hulajnóg elektrycznych, w których zginęło 11 osób, a 1062 osoby zostały ranne. – Apelujemy do rodziców o rozmowę z dziećmi na temat zasad bezpiecznego korzystania z hulajnóg elektrycznych – zachęca asp. Ewelina Grzeszkowiak

    Źródło: Gazeta Szamotulska

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era