
Ludzie, my z moim ślubnym (nie partnerem jak niektórzy gadają) uważamy, że upały i na zmianę zimne powietrze na mózg niektórym padło. Mamy przez tych, co rządzą, wprowadzone nowe słowa, jak już kiedyś pisałam, a więc ministra , doktora (znaczy mająca doktorat), osoba ucząca (a nie nauczyciel). Parę
Ludzie, my z moim ślubnym (nie partnerem jak niektórzy gadają) uważamy, że upały i na zmianę zimne powietrze na mózg niektórym padło. Mamy przez tych, co rządzą, wprowadzone nowe słowa, jak już kiedyś pisałam, a więc ministra , doktora (znaczy mająca doktorat), osoba ucząca (a nie nauczyciel). Parę dni temu zakazali nam mówić” człowiek człowiekowi wilkiem”. Twierdzą, że to stygma.. no stygmatyzacja wilka. Zaraz zajrzałam do słownika, co to znaczy. No więc to znaczy, że my przypisujemy wilkowi negatywne cechy i go wykluczamy. A co się stało z babcią od Czerwonego kapturka? Na szczęście, moja babcia nie spotkała w lesie wilka i dlatego pyta dziadka coraz częściej- kto nami rządzi? A dziadek zawsze tak odpowiada – a ci, co na nich głosowali. W szczególności zdecydowali ci, którzy na liczbę 2050 głosowali, czyli tego pana, co płakał nad Konstytucją w telewizorze. No, ale pewnie niektórych wyborców nic nie rusza. Poszli w 2023 roku, żeby głosować przeciw Kaczyńskiemu, przeciw PiSowi. Wmówili im, że to złodzieje. Dziadek i babcia mówią, że żadne afery, co teraz wychodzą ich nie ruszą. Nawet ta w Południowym szpitalu ,w Warszawie ,gdzie taki jeden 29-letni lekarz zarobił w ciągu roku półtora miliona złotych. A takiego lekarza, co nie mógł patrzeć na to, co się w tym szpitalu dzieje prokurator wezwał. Ja nie wiedziałam, dlaczego tego lekarza nazywają sygnalistą? Dopiero dziadek z babcią, co to przed telewizorem siedzą i Republikę albo w Polsce 24 oglądają, powiedzieli, że była ustawa i ona sygnalistę wprowadziła. A sygnalista to dawniej donosiciel, kapuś Ludzie, nie będę pisać, co w tym południowym szpitalu się działo, bo to w głowie się nie mieści. Pamiętam, jak w kampanii na prezydenta, pan Trzaskowski chwalił się, że zbudował ten Południowy szpital i zarządza w sumie 10 szpitalami w Warszawie. A ten sygnalista, lekarz z tego szpitala, już parę miesięcy wcześniej pisał do pana prezydenta Warszawy, że coś się złego dzieje w szpitalu. Podpisał się, więc nie był donosicielem. A prezydent stolicy nic z tym nie zrobił i wyparł się, że do niego nic nie doszło. W tym Południowym szpitalu na SORze, gościu poszedł do toalety i nie wrócił, bo tam zmarł. Robili zmarłemu tomograf, fałszowali dokumenty, co w prokuraturze wyszło. Ludzie zaczęli zgłaszać te różne dziwne rzeczy, co się tam działy z czekającymi tam na pomoc. Taki jeden poseł, który też jest lekarzem i był nawet ministrem, bronił młodego lekarza milionera i gadał, że jednemu faraonowi z Egiptu też zrobili tomograf. Wyszło też, że dyrektor szpitala w Sieradzu zatrudnił żonę, która zarabiała za godzinę tyle, ile moja babcia dostaje emerytury na cały rok. I ta żona wcale nie jest lekarzem. Akurat jak układałam te bazgroły, zadzwoniła mi koleżanka i powiedziała, że w Mogilnie neurolog przez 12 godzin przebadał ponad 70 pacjentów i za to dostał 300 008 zł. Ludzie, lekarze muszą dostać dużo pieniędzy, bo mają trudny zawód i dużo się uczyli, ale żeby przez godzinę tyle zarabiać w głowie się nie mieści. Ale zaraz mi koleżanka dodała, że aby tyle zarabiać, to trzeba się do właściwej partii zapisać. Dziadek gdzieś wyczytał, że obecne władze wcale nie chcą kształcić młodych na lekarzy. Za PiS-u otwierali nowe uczelnie, żeby uczyć na lekarzy. Dziadek przypomniał babci, jak to za poprzednich rządów pana Donalda, taka jedna pani mówiła, że na szpitalach będą kręcić lody no i po paru latach okazało się, że te lody na szpitalach kręcą. No, a w jednym szpitalu, jak podali w telewizorze, na jedzenie dla pacjentów jest ino 15 zł. My nie tylko o szpitale mamy się martwić, że długi mają. Ale o nasze bezpieczeństwo dziadek się martwi, bo minister od obrony oddał Ukraińcom pociski od Patriotów. Premier mówił, że mogą za parę miesięcy Ruskie na nas napaść ,a oddaje Ukraińcom te pociski. Kto u nas rządzi? Na to pytanie babci my odpowiadamy z dziadkiem. A rządzę ci, którzy obiecywali 100 konkretów w 100 dni. I to ino kilka wymieniamy: szpitale będą bez limitów, lekarz będzie dzwonił do pacjenta, 60 tysięcy złotych bez podatku, zero złotych za akademik, a resztę obiecanych konkretów znajdziecie w internecie. A co się udało? Wsadzić urzędniczki do więzienia i księdza ,co budował dom dla ofiar przemocy, ściganie byłych ministrów, co wyjechali z kraju, bo nie wierzą w sprawiedliwość sądów . A ministrowie źle robili, bo kupowali wozy dla strażaków, tomografy do szpitali, sprzęty dla KGW. Ale pewnie zadowoleni są nauczyciele, przecież strajkowali za ministra Czarnka. Uczniowie są zadowoleni ,bo nie mają zadawanych lekcji do domu. Im będą mniej umieli, tym będą bardziej posłuszni władzy w przyszłości- powiedział dziadek. A babci powiedziała- taki rząd jacy jego wyborcy.
Wasza Klekociara
Źródło: Głos Wolsztyński