RAK
    To była jej ostatnia rola. Nie żyje aktorka Teatru Muzycznego

    To była jej ostatnia rola. Nie żyje aktorka Teatru Muzycznego

    2294 odsłon
    To była jej ostatnia rola. Nie żyje aktorka Teatru Muzycznego

    Bardzo przykrą wiadomość przekazał dziś Teatr Muzyczny w Poznaniu. Zmarła jego ceniona i lubiana przez publiczność aktorka. Odeszła Iwona Kotzur. Artystka z poznańską sceną związana była od ponad dwudziestu lat. Nim jednak pojawiła się w Teatrze Muzycznym występowała na deskach Teatru im. Wojciecha

    • Marek Jerzak

    Bardzo przykrą wiadomość przekazał dziś Teatr Muzyczny w Poznaniu. Zmarła jego ceniona i lubiana przez publiczność aktorka. Odeszła Iwona Kotzur.

    Artystka z poznańską sceną związana była od ponad dwudziestu lat. Nim jednak pojawiła się w Teatrze Muzycznym występowała na deskach Teatru im. Wojciecha Bogusławskiego w Kaliszu, Teatru Śląskiego im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach czy Teatru im. Stefana Jaracza w Olsztynie. Poznaniacy kojarzą Iwonę Kotzur także z Teatru Polskiego i Teatru Strefa Ciszy w Poznaniu. 

    Nim zaczęła pracę w Teatrze Muzycznym nie przygotowała żadnego listu czy CV.

    „Panie dyrektorze, nie mogę żyć bez teatru” – powiedziała w 2002 r. w rozmowie telefonicznej ówczesnemu dyrektorowi poznańskiej sceny muzycznej, Danielowi Kustosikowi.

    – Widzowie naszego Teatru z pewnością zapamiętają Ją choćby jako Siostrę Marię Teresę w musicalu „Zakonnica w przebraniu”. W tej niezwykłej roli, zagranej ponad 200 razy, przez lata bawiła publiczność do łez, obdarzając swoją bohaterkę niepowtarzalnym humorem, energią i ciepłem – wspomina Teatr Muzycznym na swym Instagramie.

    Ostatnią rolę, z której pamiętać będziemy Iwonę Kotzur była roli Pani S. w musicalu „Avenue Q”.
    „Teatr Muzyczny jest cały czas w moim życiu. Tak sobie razem idziemy przez lata” powiedziała w niedawnym wywiadzie aktorka.

     Pogrzeb odbędzie się 27 lipca(poniedziałek) o godzinie 11:00 na cmentarzu Junikowo w Poznaniu.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?