
Rodzina odchodziła od zmysłów, gdy 19-letnia Weronika z Poznania nagle przestała się odzywać. Nastolatka zniknęła po wyjeździe, a w jej odnalezienie zaangażowano prywatnego detektywa. Ostatecznie prawda o miejscu pobytu dziewczyny okazała się zaskakująca. Poznaj szczegóły tej historii.
Spis treści
Początkowe sygnały budziły ogromne obawy. 19-letnia Weronika i jej towarzysz wyjechali wypożyczonym samochodem do pracy we włoskim Bergamo. Tam planowali poruszać się skuterem, jednak w pewnym momencie całkowicie zerwali kontakt. Przerażona matka natychmiast rozpoczęła gorączkowe poszukiwania swojej córki.
W dramatycznym apelu przekazanym mediom, matka prosiła o jakiekolwiek informacje. Podkreślała rozpacz rodziny i apelowała o zwrócenie uwagi na osoby przebywające w Bergamo, w tamtejszych hotelach, restauracjach czy wypożyczalniach pojazdów. Błagała również o analizę zdjęć i filmów z tego rejonu. Skierowała też bezpośrednie słowa do samej Weroniki, prosząc o kontakt i zapewniając, że obejdzie się bez trudnych pytań.
Do poszukiwań włączył się również Dawid Burzacki, prywatny detektyw. W wypowiedzi dla "Super Expressu" poinformował, że jego zespół natychmiast rozpoczął analizę sytuacji, zabezpieczając cyfrowe ślady i rozmawiając ze znajomymi poszukiwanej pary, którzy mogli znać ich plany.
Według ustaleń detektywa, w okolicach Bergamo para prawdopodobnie zmieniła środek transportu na jednoślad. Udało mu się dotrzeć do wideo, na którym zarejestrowano przejazd krętą drogą. Wciąż jednak nie było wiadomo, gdzie dokładnie przebywają, czy nic im nie grozi i dlaczego milczą.
Ostatecznie ta pełna znaków zapytania historia znalazła swoje wyjaśnienie. Okazało się, że po podróży motocyklowej, Weronika i jej znajomy dotarli na terytorium Niemiec.
To właśnie tam ich podróż przerwała interwencja policji. Co ciekawe, zatrzymana nastolatka zrezygnowała z przysługującego jej prawa do poinformowania rodziny o aresztowaniu.
Jak przekazał Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji, dziewczyna znajduje się teraz w zakładzie karnym za przestępstwo o charakterze kryminalnym. Z nieoficjalnych informacji "Super Expressu" wynika, że sprawa ma tło narkotykowe.
Polecany artykuł:
Sonda
Czy kiedykolwiek pomagałeś/aś w szukaniu zaginionych osób?
TAK
NIE MIAŁEM/AM OKAZJI
Zasztyletował i przeciął piłą sąsiada. Dostał 15 lat
Źródło: Radio ESKA Poznań