RAK
    Stanął w obronie chłopca. Chwilę później został brutalnie pobity. Są nowe ustalenia

    Stanął w obronie chłopca. Chwilę później został brutalnie pobity. Są nowe ustalenia

    3197 odsłon
    Wielkopolskie

    Stanął w obronie chłopca. Chwilę później został brutalnie pobity. Są nowe ustalenia

    Stanął w obronie chłopca z Ukrainy. Atak w Poznaniu

    Do zdarzenia doszło w piątek, 17 lipca, po południu. 60-letni mężczyzna wracał tramwajem z Dębca w kierunku osiedla Sobieskiego. W pojeździe znajdowała się też grupa mężczyzn, którzy miała zaczepiać kilkunastoletniego chłopca z Ukrainy.

    Pobito go, bo bronił chłopca z Ukrainy? Brutalny atak w Poznaniu

    W Poznaniu miało dojść do ataku na chłopca z Ukrainy. W jego obronie stanął Polak. Jak wynika ze słów żony mężczyzny - ten w wyniku honorowego zachowania miał także zostać pobity. Sprawa trafiła na po...

    Nastolatek nie odpowiadał na zaczepki. Zareagował natomiast 60-letni pasażer, który próbował uspokoić sytuację. Wtedy agresja mężczyzn skierowała się przeciwko niemu. Dalsza część awantury rozegrała się po wyjściu z tramwaju, na przystanku w rejonie ulicy Kurpińskiego.

    Policja zebrała cały materiał

    Śledczy przez weekend zabezpieczali kolejne materiały i docierali do osób, które widziały zajście.

    • MPK udostępniło nam nagrania z monitoringu z wnętrza pojazdu. Ustaliliśmy też i przesłuchaliśmy naocznych świadków tego incydentu. Mamy również nagrania, które zaczęły krążyć w internecie. Dysponujemy więc całym materiałem. Teraz pozostaje ustalenie, kim są te osoby. Na razie jeszcze tego nie wiemy - mówi w rozmowie z Głosem Wielkopolskim Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji. Nagranie zarejestrowane już po opuszczeniu tramwaju potwierdziło wersję przedstawioną przez poszkodowanego i jego żonę.

    • Mężczyzna zaczął bić poszkodowanego pięściami po twarzy, a następnie uderzał go kolanem w klatkę piersiową i głowę . Całe zajście trwało niespełna minutę. Później napastnicy odeszli w swoją stronę, a poszkodowany poszedł do domu - relacjonuje Borowiak. Jedna z obecnych na miejscu kobiet próbowała przerwać atak. Ktoś inny zawiadomił służby.

    • Patrol dotarł na miejsce w ciągu niespełna 10 minut, ale nikogo już tam nie było - dodaje rzecznik.

    Przez cztery lata leżał martwy w mieszkaniu. Ustalono, kim był

    Ustalono tożsamość mężczyzny, którego zmumifikowane zwłoki znaleziono w mieszkaniu na osiedlu Bolesława Śmiałego w Poznaniu. Ciało leżało tam prawdopodobnie od około czterech lat.

    Pobity 60-latek nie pamiętał, gdzie doszło do ataku

    Mężczyzna zgłosił się na komisariat razem z żoną dopiero następnego dnia. Odtworzenie wcześniejszych wydarzeń było trudne ze względu na jego stan.

    • Zaczęliśmy ustalać, gdzie doszło do zdarzenia, ponieważ mężczyzna ma zanik pamięci. Nie pamiętał, którym tramwajem jechał, gdzie wsiadł ani gdzie wysiadł. Nie pamiętał też samego zajścia - wyjaśnia Andrzej Borowiak. Tożsamość poszukiwanych nadal nie jest znana. Funkcjonariusze analizują zabezpieczone nagrania i próbują rozpoznać osoby uczestniczące w zajściu.

    • Poszukiwani mężczyźni mogą mieć od 25 do 30 lat. Niewykluczone, że ich wizerunki zostaną opublikowane. Decyzja w tej sprawie może zapaść jeszcze dziś - zapowiada Andrzej Borowiak.

    Duża akcja policji w Wielkopolsce. Skarb Państwa stracił miliony

    Nielegalne wyroby tytoniowe i e-papierosy bez polskich znaków akcyzy trzymali w kontenerach morskich na terenie Wielkopolski. Policja zatrzymała dwie podejrzane osoby. - Szacuje się, że z tytułu nieza...

    To nie pierwszy taki atak w Poznaniu

    W ostatnich miesiącach w Poznaniu doszło do innych przypadków agresji wobec osób z Ukrainy. W grudniu 2025 roku dwaj 27-latkowie zaatakowali w tramwaju mężczyznę narodowości ukraińskiej. Kopali go i obrażali z powodu jego pochodzenia. Obaj usłyszeli zarzuty dotyczące napaści na tle narodowościowym.

    W kwietniu 2026 roku w centrum Poznania 35-letnia kobieta zaatakowała dwie Ukrainki . Jedną z nich ciągnęła za włosy, powodując obrażenia. Prokuratura uznała, że napaść miała podłoże ksenofobiczne.

    Na początku lipca doszło także do incydentu na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu . Kilka osób pojawiło się przed biurem kobiety pomagającej cudzoziemcom. Dwaj mężczyźni usłyszeli później zarzuty zniesławienia, a śledztwo objęło również internetowe komentarze, w których mogło dochodzić do nawoływania do nienawiści na tle narodowościowym.

    Jesteś świadkiem ciekawego wydarzenia? Skontaktuj się z nami! Wyślij informację, zdjęcia lub film na adres: [email protected] . Dołącz do naszego kanału na Facebooku !


    Źródło: Poznań Nasze Miasto

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era