RAK
    Spór o staw. Mieszkańcy oskarżają nadleśnictwo, leśnicy odpowiadają

    Spór o staw. Mieszkańcy oskarżają nadleśnictwo, leśnicy odpowiadają

    2842 odsłon
    Wielkopolskie

    Sprawa stawu Bardo w gminie Sośnie wywołała silne emocje wśród lokalnej społeczności. Grupa mieszkańców wystosowała pismo, w którym zarzuca Nadleśnictwu Antonin możliwe naruszenia przepisów dotyczących ochrony przyrody oraz bezpieczeństwa przeciwpożarowego w związku ze spuszczeniem wody ze zbiornika wiosną tego roku. Zarzuty mieszkańców Autorzy anonimowego pisma twierdzą, że działania nadleśnictwa, polegające na obniżeniu poziomu wody w 20-hektarowym stawie Bardo, mogły stanowić „rażące naruszenie prawa”. Według mieszkańców, woda została spuszczona w okresie lęgowym ptaków, co miało doprowadzić do zniszczenia siedlisk, utraty lęgów oraz zagrożenia dla lokalnej fauny. W piśmie poruszono również kwestię bezpieczeństwa przeciwpożarowego. Mieszkańcy podkreślają, że staw pełni funkcję punktu czerpania wody na terenach leśnych, a jego opróżnienie w okresie wiosennej suszy mogło zwiększyć ryzyko pożarów. Autorzy pisma formułują także zarzuty dotyczące istnienia – jak określają – „układu wzajemnych zależności” pomiędzy nadleśnictwem a niektórymi lokalnymi podmiotami i osobami, które ich zdaniem bagatelizują negatywne skutki tych działań dla środowiska. Stanowisko Nadleśnictwa Antonin Nadleśnictwo Antonin stanowczo odrzuca przedstawione zarzuty, określając je jako niezgodne z prawdą. Jak wyjaśniają leśnicy, prace na stawie Bardo były konieczne ze względów bezpieczeństwa. Podczas lutowego przeglądu przeciwpożarowego stwierdzono zapchanie przepustu materiałem naniesionym przez bobry oraz obecność niebezpiecznych nor w koronie grobli. W trybie pilnym zlecono zabezpieczenie uszkodzeń i oczyszczenie przepustu, co wymagało obniżenia poziomu wody. Nadleśnictwo podkreśla, że nie planowało całkowitego opróżnienia zbiornika. Do takiej sytuacji – według leśników – doprowadziły działania osób trzecich, które w połowie kwietnia miały ukraść deski i usunąć szandory z urządzeń piętrzących. Leśnicy zaznaczają, że przypadki wandalizmu, kradzieży infrastruktury oraz kłusownictwa są niestety zjawiskiem, z którym Straż Leśna zmaga się regularnie. Odpowiadając na zarzuty dotyczące retencji wodnej, Nadleśnictwo Antonin przypomina również o prowadzonych w ostatnich latach działaniach na rzecz poprawy gospodarki wodnej, obejmujących odtwarzanie stawów i mokradeł oraz budowę zastawek. Sprawa w toku Obecnie sprawa pozostaje przedmiotem zainteresowania odpowiednich służb i instytucji. Na policję zgłoszono kradzież elementów infrastruktury stawu, która – według nadleśnictwa – miała doprowadzić do całkowitego spuszczenia wody ze zbiornika. Z kolei mieszkańcy zapowiadają dalsze monitorowanie sytuacji i podejmowanie działań na rzecz ochrony lokalnego ekosystemu. Spór wokół stawu Bardo pokazuje, jak różnie obie strony oceniają przyczyny i skutki wydarzeń, które rozegrały się wiosną tego roku. Nadleśnictwo Antonin podkreśla jednocześnie, że pozostaje otwarte na rozmowy z mieszkańcami i jest gotowe do merytorycznego dialogu dotyczącego przyszłości stawu Bardo oraz prowadzonych działań. Jak zapewniają leśnicy, zależy im na wyjaśnieniu wszelkich wątpliwości oraz współpracy z lokalną społecznością w zakresie ochrony przyrody i gospodarki wodnej.

    Autor zdjęć: Zdjęcie sprzed kilku lat gdy staw był w dobrym stanie

    Artykuł Spór o staw. Mieszkańcy oskarżają nadleśnictwo, leśnicy odpowiadają pochodzi z serwisu OSTROW24.tv - Ostrów Wielkopolski .


    Źródło: OSTROW24.tv

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?