
Poniedziałek, 13 lipca 2026R. IMIENINY: Irwina, Margarety, Sary
25.8°C
Fot. Zaginieni - pomóżmy ich odnaleźć Weronika Rusinek piątego lipca wyjechała do pracy we Włoszech. Nie dotarła jednak do hotelu w Bergamo, a jej telefon pozostaje wyłączony. W nocy z piątku na sobotę jej zaginięcie zgłosiła matka po tym, jak nie mogła nawiązać kontaktu z córką.
Policjanci ustalili, że 19-latka podróżowała z mężczyzną , którego tożsamość starają się teraz ustalić.
"Informacje o zaginionej trafiły już do włoskiej policji" – powiedział Radiu Poznań Andrzej Borowiak z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.
W tej chwili cały czas ustalamy, co się z nią mogło stać. Również z wykorzystaniem systemów teleinformatycznych. Na razie nie mamy informacji, że Weronika dotarła do Włoch. Będziemy na bieżąco informować. Zespół kontynuuje pracę – mówi Borowiak.
Zaginiona ma 160 centymetrów wzrostu, szare oczy i ciemny blond włosy. Jej znaki szczególne to liczne tatuaże, między innymi na szyi.
Na informacje w sprawie zaginionej czeka komisariat Poznań-Północ.
Przede wszystkim Poznaniak. Zajmuje się miastem i tym, co dzieje się wokół – od Mosiny, przez Suchy Las i Swarzędz. Szczególnie lubi pisać o kolei, bo do Radia najchętniej jeździłby pociągiem.
SERWIS INFORMACYJNY
Źródło: Radio Poznań (d. Radio Merkury)