
1
Obecny rząd zadłuża kraj w tempie nie notowanym w historii! Na koniec maja tego roku zadłużenie Polski przekroczyło 2,1 biliona złotych. W ciągu jednego miesiąca przybywa nam prawie 47 miliardów złotych nowych długów
Kanał zero.pl opublikował dane dotyczące zadłużenia Skarbu Państwa na koniec maja. Jego kwota wyniosła 2 biliony 135,6 miliardów złotych. Tylko w maju dług wzrósł o 46,7 mld złotych i był większy o 2,2 proc. w stosunku do zobowiązań kwietniowych.
Największą część zadłużenia stanowi dług krajowy – 1 bilion 715 miliardów złotych. Z kolei dług zagraniczny to 420 miliardy złotych co stanowi prawie 20 proc. długu Skarbu Państwa. Niestety, prognozy nie są optymistyczne, Ministerstwo Finansów przewiduje, że na koniec tego roku dług Skarbu Państwa przekroczy 65 proc. PKB – to poziom znacznie powyżej unijnego pułapu ostrożnościowego określonego na 60 proc. PKB.
Za beztroskę rządzących słono płaci polski podatnik. Koszt obsługi długu określony w tegorocznej ustawie budżetowej wynosi aż 90 miliardów złotych – to prawie 20 proc. więcej niż w roku ubiegłym. „Nasz wskaźnik kosztu obsługi długu – liczony jako relacja wydatków odsetkowych do średniego poziomu zadłużenia – wyniósł w 2025 r. 4,5 proc. Wyprzedziła nas jedynie Rumunia (5,2 proc.). Tuż za nami były Czechy (3,1 proc.) i Włochy (3,0 proc.)” – informuje zero.pl i dodaje, że prognoza dotycząca obsługi długu nie uwzględnia np. funduszy pozabudżetowych zarządzanych przez Bank Gospodarstwa Krajowego (m.in. Fundusz Przeciwdziałania Covid-19 czy Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych).
Ilustracją beztroski i cynizmu obecnej ekipy w kwestii zadłużania kraju jest „żart” na jaki pozwolił sobie minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski na spotkaniu z młodzieżą. Przyznał, że „ błogosławiona jest młodzież, albowiem ona odziedziczy dług narodowy ” i dodał uspokajająco, że Polska ma jeden z najniższych wskaźników zadłużenia w Europie. (pp)
Źródło: zero.pl
Źródło: Życie Kalisza